czwartek, 5 kwietnia 2018

Wspaniałe spotkanie.

Dziś też byłem na rowerze, tym razem zrobiłem tylko 9 kilometrów. Jakoś nie miałem ochoty na więcej. W drodze powrotnej zachwyciłem się pewną czarną jamniczką, bo muszę się przyznać, że podoba mi się bardzo ta rasa. A ta jamniczka cudowna była, świetnie zbudowana, z pięknie błyszczącą sierścią, do tego wyrywała się do całowania ludzi. ^_^ Jak dla mnie mógłbym ją spotykać codziennie i się nadal zachwycać. 

Pozdrawiam!

15 komentarzy:

  1. uczuciowesmaki5 kwietnia 2018 21:44

    No to trzeba było z ową jamniczką buzi buzi i znajomość byłaby zacieśniona ;-))))))
    Pzdr

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż taki odważny to nie jestem. :)

      Co do filmu to już znalazłem właściwy tytuł i w ogóle. :)

      Pozdrawiam!

      Usuń
  2. Znam paru wielbicieli jamników:) Małe jamniczki są rozkoszne ale należy pamiętać, że to psy myśliwskie i mają swoje wymagania.
    9 km to też niezły dystans:)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Jamniki są przekochane, są nieco trudne bo to psy mądre i wielcy indywidualiści. 16,5 roku żyłam z jamnikiem szorstkowłosym pod jednym dachem i oboje z mężem uważamy, że to były najfajniejsze lata.
    Jamniorki są uparte, potrafią się obrażać ale i mają poczucie humoru.
    Jedyny mankament- nie wolno im pozwalać na chodzenie po schodach- mnie hodowca o tym uprzedził i nigdy mój piesio nie miał kłopotów z kręgosłupem, bo zawsze był noszony po schodach, i w górę i w dół.
    Większość jamników ma tendencje do kardiomiopatii przerostowej serca, bo one mają dość wąską klatkę piersiową i mięsień sercowy musi więcej pracować i przerasta. Zdjęcie mojego jamniorka jest na lewym marginesie mego boga.
    Miłego:)
    P.S.
    Dobra pogodę już wcięło, pada, wieje i się ochłodziło.

    OdpowiedzUsuń
  4. To może spraw sobie takiego jamnika, będziesz go podziwiał codziennie:-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Moja ulubiona rasa to "owczarek niemiecki"; taki jak Szarik. Mądre to psy. Pogoda się zmieniła i już nie jest tak radośnie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja bym wycięła z Pana tekstu "tylko"-dziewięć km. To mnie zaskoczyło tym bardziej ,że przecież nie ma przymusu a tym samym, sto metrów to sukces a więcej to już rekord.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale w porównaniu z poprzednim dystansem to jednak mało kilometrów. Przynajmniej ja tak to widzę.

      Pozdrawiam!

      Usuń
    2. Skoro o dystansach, Ja przebiegłam półtora kilometra boso po łąkach na których biegam.Drugie pół w butach. Dziś też to zrobię. Masaż stóp rewelacyjny a nikt tak o mnie nie zadba jak ja sama.

      Usuń
    3. Też bym tak chciał. Jedyne co mam do dyspozycji to betonowa dżungla i trawniki, na których więcej jest pozostałości po bytności psów niż trawy.

      Otóż to, należy być trochę dla siebie, choćby jeden dzień w tygodniu ale tak porządnie. :)

      Pozdrawiam!

      Usuń
  7. Basset hound pieski tej rasy zawsze przyciągają mój wzrok

    OdpowiedzUsuń
  8. Chyba się narażę, pisząc, że nie przepadam za jamnikami ;) Ale od razu dodam, ze uwielbiam jazdę na rowerze ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Klik dobry:)
    A ja się narażę, bo nie lubię ani jamników, ani jazdy na rowerze. Co oczywiście nie znaczy, że zwalczam i nie pochwalam.

    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Moja chrzestna miała kiedyś jamnika szorstkowłosego. Fajny był :)

    OdpowiedzUsuń
  11. I tak moim zdaniem sporo kilometrów zrobiłeś :) Racja fajna rasa, ale ja to uwielbiam husky. Kiedyś na pewno będę mieć, bo to cudowne stworzenia :)

    OdpowiedzUsuń