Wróciłem dziś po mniej więcej miesięcznej przerwie na rower. I muszę powiedzieć, że bardzo mi się to przydało. Zrobiłem 15 kilometrów, nieco się zmęczyłem, jednak większość czasu spędziłem na przemyśleniu pewnych spraw, zaplanowaniu innych itp. Obym tak dalej korzystał z takich przyjemnych dni jak dziś. :)
Dziś polecam: Adam and the Ants (nowa fala, post punk, new romantic), Adrenaline Mob (heavy metal, metal alternatywny) oraz Agathocles (grindcore).
Pozdrawiam!