Pogoda pokrzyżowała nam nieco plan, nie pojechaliśmy na cmentarz, bo do południa padał śnieg. Mam nadzieję, że jeszcze uda się nadrobić tę sprawę w przyszłym tygodniu.
Byłem za to w bibliotece, wziąłem kolejną porcję Hrabala i Bukowskiego.
Przeczytałem w końcu ,,To" autorstwa Stephena Kinga. Muszę powiedzieć, że o ile przez pierwsze 800-900 stron nie bałem się za bardzo, to już pod koniec było dość strasznie. Poza tym wydaje mi się, że pani Rowling ,,zgapiła" nieco pomysł od Kinga tworząc w swojej książce bogina (taką zmiennokształtną kulę materii czy czegoś tam, która zmieniała wygląd w zależności od tego czego bała się osoba na przeciwko niego). Bowiem tytułowe To też zmienia się w rzeczy, których najbardziej boją się bohaterowie. Tak naprawdę jednak wydaje mi się, że główny przeciwnik miał po prostu postać różnych lęków, wspomnień z czasów szkolnych bohaterów książki. Jak dla mnie książka warta przeczytania mimo swojej pokaźnej objętości.
The Complainer&The Complainers- ,,Power Joy Happiness Fame!" to mieszanka gatunków, która oscyluje między popem, elektroniką i odrobiną gitarowych ,,brudów". Ciekawostką jest gościnny udział Artura Rojka. Daję 7,5/10.
Pozdrawiam!