Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bogumił Hrabal. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bogumił Hrabal. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 14 grudnia 2017

Zmiana planu. Kolejna płyta.

Pogoda pokrzyżowała nam nieco plan, nie pojechaliśmy na cmentarz, bo do południa padał śnieg. Mam nadzieję, że jeszcze uda się nadrobić tę sprawę w przyszłym tygodniu. 

Byłem za to w bibliotece, wziąłem kolejną porcję Hrabala i Bukowskiego. 

Przeczytałem w końcu ,,To" autorstwa Stephena Kinga. Muszę powiedzieć, że o ile przez pierwsze 800-900 stron nie bałem się za bardzo, to już pod koniec było dość strasznie. Poza tym wydaje mi się, że pani Rowling ,,zgapiła" nieco pomysł od Kinga tworząc w swojej książce bogina (taką zmiennokształtną kulę materii czy czegoś tam, która zmieniała wygląd w zależności od tego czego bała się osoba na przeciwko niego). Bowiem tytułowe To też zmienia się w rzeczy, których najbardziej boją się bohaterowie. Tak naprawdę jednak wydaje mi się, że główny przeciwnik miał po prostu postać różnych lęków, wspomnień z czasów szkolnych bohaterów książki. Jak dla mnie książka warta przeczytania mimo swojej pokaźnej objętości. 

The Complainer&The Complainers- ,,Power Joy Happiness Fame!" to mieszanka gatunków, która oscyluje między popem, elektroniką i odrobiną gitarowych ,,brudów". Ciekawostką jest gościnny udział Artura Rojka. Daję 7,5/10. 

Pozdrawiam!  

wtorek, 21 listopada 2017

Małe WOW.

Przeczytałem już ,,Czułego barbarzyńcę" Hrabala i można powiedzieć, że jestem zaskoczony intensywnością życia autora, w czasach jak mieszkał i przyjaźnił się z malarzem Vladimirem Boudnikiem. Część ich pomysłów przyćmiewa idee surrealistów, dadaistów i futurystów razem wziętych. Przeplatały się w tej książce wątki łażenia po Pradze, picia piwa i innych trunków oraz szybkiego zaprzyjaźniania się, nienawidzenia, po czym bohaterowie znów wracali do stanu wyjścia. Nie da się krótko opisać tych wszystkich sytuacji, po prostu najlepiej samemu przeczytać. :) 

Dziś doczekam się drugiego odcinka serialu ,,S.W.A.T." o policyjnej grupie specjalnej z USA. Pierwszy nie był porywający, powodem była konieczność przedstawienia bohaterów, mam nadzieję, że druga odsłona będzie lepsza. Wychodzi na to, że śledzę już trzy seriale sensacyjne zagranicznej produkcji: ,,S.W.A.T.", ,,Zabójczą broń" oraz ,,Grupę specjalną: Kryzys". Na razie najlepszą fabułę ma ten drugi, za to trzeci fascynuje mnie najbardziej ze względu na rozgrywanie się w Japonii, uwielbiam dowiadywać się o różnicach kulturowych między Europą i Polską, a Japonią. 

Pozdrawiam!

sobota, 18 listopada 2017

Czuły barbarzyńca. Relacja z zajęć.

Zacząłem czytać wczoraj książkę Hrabala pt. ,,Czuły barbarzyńca". Ogólnie rzecz ujmując autor przedstawia w niej swoje relacje z malarzem Vladimirem Boudnikiem, całość jak na razie znakomicie wpisuje się w styl pisania jaki mi bardzo odpowiada. 

Zajęcia dziś były zupełnie na innym poziomie jak do tej pory, tym razem działaliśmy na laptopach ucząc się jak korzystać z szablonów aktów normatywnych. Jak dla mnie super sprawa, jednym przyciskiem można zmienić tekst z Worda w formę ustawy, rozporządzenia, można też zrobić tekst jednolity czy znowelizować zapisy jakiegoś aktu normatywnego. Mam nadzieję na więcej takich nowinek. 

Pozdrawiam!

piątek, 17 listopada 2017

Spotkanie i wyjście do biblioteki.

Skorzystaliśmy we trójkę z dość dobrej pogody i wyszliśmy na dwór, najważniejszym celem była wizyta w bibliotece. Po drodze postanowiliśmy podejść nad Wisłę, przy okazji podziwialiśmy maszyny do zwijania liści zebranych wcześniej przez w/w w takie bele jak zwija się siano. Pierwszy raz widziałem coś takiego, do tej pory zbieranie liści było pracą fizyczną, którą ułatwiały co najwyżej dmuchawy. W międzyczasie spotkaliśmy Kasię ze swoją mamą, podziwiam tą moją koleżankę ze szkoły, bo była dziś na swoim trójkołowym rowerze. Porozmawialiśmy trochę, popatrzyliśmy jak zbiera się teraz liście (naprawdę zadziwiające te sprzęty nowoczesne), po czym poszliśmy już nad Wisłę. Tam pustki wielkie, wszystko pozabierano, do następnego sezonu nic ciekawego nad rzeką się nie znajdzie. 

Wypożyczyłem sobie w końcu ,,Mistrza i Małgorzatę", a także ,,Czułego barbarzyńcę" Hrabala i ,,Listonosza" Bukowskiego. Zobaczę jaki będę miał odbiór tych książek. 

Pozdrawiam!