Ostatnio obejrzałem sobie ,,Wściekłe psy" Tarantino. Wcześniej widziałem dokument o Tarantino, z omówieniem wszystkich jego filmów. Dzięki temu mogłem sobie wszystko w wyżej wymienionym tytule lepiej odebrać. Chociaż szczerze mówiąc wolę ,,Pulp Fiction". Jeszcze większość do obejrzenia od tego reżysera przede mną (szczególnie zainteresował mnie film ,,Jackie Brown").
Obejrzałem też drugi raz ,,Bohemian Rhapsody". Nadal uważam, że to całkiem dobry muzyczny film (choć z elementami dramatu, szczyptą komedii itp.). Jednak Rami Malek jakoś mniej mi się podobał niż za pierwszym razem, jakoś pozostali aktorzy wcielający się w członków grupy Queen zostali dobrani lepiej.
Z kolei z książek polecam twórczość pana Jacka Dukaja. Odkryłem niedawno, tworzy fantastykę, jednak w dość szerokim spektrum. Od robotów, kosmicznych spraw wszelkiej maści, po bardziej przyziemne, na granicy naszego świata i jakiegoś wymyślonego. Polecam ,,Perfekcyjną niedoskonałość" oraz ,,Starość aksolotla".
Rehabilitacja kolana zbliża się do końca. Jeszcze jeden raz mam spotkanie w przyszłym tygodniu, potem zostanę na jakiś czas z ćwiczeniami. Rehabilitant pojawi się wtedy na ostatnią kontrolę stanu kolana.
Dziś polecam: Here Comes The Kraken (deathcore, melodyjny death metal, techniczny death metal, nu-metal), Heroes del Silencio (rock) oraz High Reeper (doom metal, hard rock).
Pozdrawiam!