Przed południem byłem na rowerze, tym razem zrobiłem 20 kilometrów i w sumie mam już przejechane 374 od początku sezonu.
Pod wieczór podjechaliśmy do Babci zawieźć ryby wędzone i magnes znad morza. Posiedzieliśmy chwilę, dostaliśmy na odchodne jakieś pomidory w zalewie czy coś podobnego. Ciekawy jestem ich smaku.
Dziś polecam: The Prodigy (techno, rave, dance, electronic, drum and bass, hardcore), Tiamat (metal gotycki, death metal, rock gotycki, black metal) oraz Tenement (punk rock, pop punk, noise pop).
Pozdrawiam!