Byliśmy dziś w sklepie po nowe łózko dla Rodziców, w sumie wybrane zostało najlepsze z możliwych, z materacem i tak dalej, Staruszek jak zawsze ponarzekał nieco na ceny i tym podobne rzeczy, jednak ostatecznie zgodził się na wszystko. Potem poszliśmy do sklepu z meblami popatrzeć na zestawy do mojego pokoju. Spodobał nam się bardzo jeden z nich, meble wyglądają jak zrobione ze skrzynek, nawet mają różne napisy i takie elementy, co zwiększają to wrażenie. Ale na razie trzeba się wstrzymać, bo nie mamy co zrobić z tymi meblami co mam. Poza tym chodzi też o kasę. Na jesieni jak się uda wywalimy meble u Babci z pokoju drugiego, damy tam te moje, a na ich miejsce te z tego zestawu ,,skrzynkowego". Ogólnie miałbym podobnie jak mam jeśli chodzi o ilość szafek, miałbym biurko i takie tam, ale w innym kolorze i stylistyce.
Pomyślałem sobie słuchając radia, że muzyka rockowa to taka miła zaraza, bo nie dzieje się nam krzywda, ba nawet wszystko zdaje się być lepsze, a do tego człowiek obcuje ze sztuką (w większości przypadków). U mnie taka muzyka płynie już chyba w żyłach. :D
W piątek jak wszystko się ułoży zamierzam pojechać do Ogrodu Powszechnego na występ Pablopavo z jego Ludzikami. :)
Dziś mamy: Święto Polskiej Muzyki i Plastyki, Dzień Niezapominajki, Międzynarodowy Dzień Rodzin, Międzynarodowy Dzień Pończoch Nylonowych, Światowy Dzień Kangurowania oraz Patronalne Święto Rolników.
Pozdrawiam!