Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Curtis Mayfield. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Curtis Mayfield. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 1 stycznia 2018

2018 rok.

Wczoraj wszystko było tak jak planowaliśmy, oglądanie TV (najlepszy pan Anders z Modern Talking), różne przekąski, a spać poszedłem koło 2, czyli w sumie nie tak bardzo później niż zwykle. :) 

Curtis Mayfield- ,,Roots", to porcja soulu od amerykańskiego wykonawcy. Curtis śpiewa dość wysoko, więc całość wypada ciekawie, różnorodne klimaty spodobają się chyba każdemu. Daję 9/10. 

Pozdrawiam!

poniedziałek, 11 grudnia 2017

Płyty. Próba z jazzem.

Wczoraj nagrałem z TV koncert pana Leszka Możdżera z grupą Holland Baroque. Dziś próbowałem obejrzeć i poległem. Mam szacunek do tych muzyków, bo po tych nawet paru minutach obejrzanych widać czym dla nich jest granie na instrumencie, jednak moja głowa nie ogarnia jazzu, a połączenia jazzu z elementami muzyki klasycznej nie ogarnia podwójnie. 

Dziś tak jak w mailu podano przyszła paczka z płytami. Część już wziąłem do słuchania w ramach Mikołajek, część zostawiłem sobie na Gwiazdkę. 

Nabyłem następujące płyty:

1. Virgin Snatch- We serve no one
2. The Cooper Temple Clause-Make this your own
3. Lou Reed- The best of Lou Reed 
4. Curtis Mayfield- Roots (wersja japońska CD)
5. Blue Oyster Cult- Agents of fortune
6. Camero Cat- Cats&Clocks
7. The Complainer&The Complainers- Power Joy Happiness Fame!
8. Brown- Półświatło
9. Armagedon- Thanatology
10. Pink Floyd- A foot in the door- The best of Pink Floyd
11. Digit All Love- V (FAU)

W miarę możliwości stopniowo będę zamieszczał parę słów o tych krążkach. 

Pozdrawiam!