Polecany post

Nowość. Oferty z marketingu afiliacyjnego.

Od pewnego czasu zacząłem zajmować się marketingiem afiliacyjnym. Jeśli ktoś jest zainteresowany zebranymi w jednym miejscu kodami rabatowym...

sobota, 4 lipca 2026

Chyba zostanę pisarzem.

Po paru tygodniach od rozpoczęcia pracy na infolinii mam sporo ciekawych opowieści ze strony osób, do których dzwonię. Na razie jednak nie będę zdradzał szczegółów, bo różnie może być. ;) Jeszcze ktoś by się rozpoznał w historii i nie byłoby miło. Może za jakiś czas, jak będę miał inną pracę napiszę książkę opartą na tych opowieściach. 

A na poważnie to widzę, że wszelkie opowieści ludzi dotyczące pracy w takich miejscach są prawdziwe, ewentualnie dość bliskie prawdy. Na pewno jest to niezły kurs dla osób takich jak ja, wyrabiam się z dnia na dzień w rozmawianiu z ludźmi. :D 

Poza tym codziennie są różne sytuacje, w których muszę próbować się odnaleźć, czasem trzeba coś na miękko opowiedzieć, czasem wrócić do punktu wyjścia, aby nie stracić zamówienia całego. Ogólnie z tą pracą wiąże się trochę przemyśleń, wyzwań, a całość mimo wszystko jak na razie ma więcej plusów niż minusów dla mnie. 

Na koniec zanotuję, że dopiero jak człowiek jest w jakiejś sytuacji, to widzi stopniowo coraz więcej prawdy. A wcześniej to w większości są zmieszane ze sobą rzeczy prawdziwe i nieprawdziwe. Ale czy da się poznać całą prawdę, tego nie wiem. 

Pozdrawiam!

czwartek, 25 czerwca 2026

Droga samorozwoju.

 Muszę powiedzieć, że nowa praca początkowo szła mi średnio. Nie czułem za bardzo tego w jaki sposób mam rozmawiać z klientami. Nawet po paru dniach lider zmiany poprosił mnie o rozmowę on-line na temat moich działań. Muszę powiedzieć, że była to zdecydowanie rozmowa motywująca, wskazał mi co jest w tej pracy ważne (skrypty rozmów, jakby scenariusze krok po kroku opisujące co w danym momencie się robi). Następnego dnia dostałem od niego bardzo miłe słowa. Napisał mi, że dawno nie spotkał kogoś, kto w tak krótkim czasie zrobiłby taki postęp. :) Tylko ja mam taki charakter, że jak mi się mocno zachce w coś wejść, w czymś działać, to jak ktoś znający lepiej temat coś mi mówi o tym, jak poprawić coś, to ja robię wiele, by to osiągnąć. 

Muszę powiedzieć też, że z każdym dniem rozmowy z nie znanymi mi wcześniej ludźmi przez telefon są coraz mniej stresujące. Kiedyś, jakbym usłyszał, że będę pracował na infolinii, to puknąłbym tę osobę w czoło. Wiąże się to w dużym stopniu z tym, że jako dziecko byłem straszliwie nieśmiały, odzywałem się właściwie tylko w domu, a poza to może do paru wybranych osób w przedszkolu/szkole/w rodzinie.

 Nawet jedna pani psycholog stwierdziła u mnie mutyzm wtórny (ale nie mam pojęcia co mogłoby być ,,wyzwalaczem", jakąś traumą, nic takiego nie kojarzę). Przez lata jakoś w miarę otworzyłem się na świat i ludzi. Jednak ten progres, który teraz zrobiłem zaskoczył nawet mnie. Może to kwestia tego, że mam w sobie imperatyw, aby się rozwijać, nawet jak życie daje mi nie do końca idealne opcje do tego. Nie mniej ostatnie dwa miesiące muszę uznać za wyjątkowo udane. Najpierw praca w OKE, która zmotywowała mnie do działań w marketingu afiliacyjnym, a potem do podjęcia rękawicy w postaci pracy na infolinii i tak dalej. :) 

Pozdrawiam!

piątek, 19 czerwca 2026

Dużo się dzieje u mnie.

Tak jak w tytule. W przyszłym tygodniu muszę pojechać do OKE, aby zakończyć z nimi współpracę, wypełnić dokumenty do wypłaty i czekać na nią. Bo szybko skończyliśmy skanowanie kart odpowiedzi i jedyną pracą jest ta na magazynie. Nie bardzo dałbym radę połączyć to z obecną pracą na infolinii wychodzącej jednego sklepu internetowego. Dziś miałem pierwszy dzień i poszło mi nadspodziewanie dobrze (oczywiście w moim odczuciu, miałem parę uwag od team leadera, jednak nie za wielkich).

 Ogólnie jest to dla mnie pewnego rodzaju wyzwanie, żeby rozmawiać z obcymi ludźmi. Mamy jednak pomoce naukowe wpływające na płynność rozmów. Chyba też te trzy miesiące w Głównym Inspektoracie Pracy spowodowały, że uodporniłem się na pewne sytuacje. Dziś na przykład jedna pani miała pretensje, a ja przeszedłem nad tym w miarę spokojnie. Pewnie parę lat temu skończyłbym pracę po jednym tylko dniu. Zobaczymy jak jutro będzie, pewnie więcej osób odbierze telefony niż dziś. :) 

Rodzicielka w niedzielę jedzie nad morze, będę 10 dni sam. Ale mam co robić, sześć godzin w pracy zdalnej na tej infolinii, potem mogę sobie chodzić po mieście czy robić co tam chcę. Trochę przeraża mnie wizja upałów, w mieszkaniu mam klimatyzację, mogę przesiedzieć więc najgorsze chwile w zimnie, a wychodzić dopiero wieczorem. :D 

Pozdrawiam!

środa, 10 czerwca 2026

Nowość. Oferty z marketingu afiliacyjnego.

Od pewnego czasu zacząłem zajmować się marketingiem afiliacyjnym. Jeśli ktoś jest zainteresowany zebranymi w jednym miejscu kodami rabatowymi, ofertami usług od różnych dostawców zapraszam na moją stronę z takimi linkami. Jeśli ktoś może to proszę też o podesłanie innym osobom linku (podkreślcie proszę, że nie jest to obowiązkowe, nie wiąże się z jakimiś kosztami, a ja dostanę po kliknięciu w link/złożeniu zamówienia itp. drobną prowizję). 

,,Ten wpis zawiera link afiliacyjny, dzięki któremu wydawca strony może uzyskać prowizję, jeśli w niego klikniesz i dokonasz za jego pośrednictwem zakupu produktu. Kliknięcie linków nie wiąże się z dodatkowymi kosztami i jest całkowicie dobrowolne”.

 piotrp.okazje-leadstar.pl

Dziękuję i pozdrawiam. :) 

czwartek, 4 czerwca 2026

Wracam do pisania.

Sprawy w moim życiu nieco się naprostowały, znalazłem wakacyjną pracę w Okręgowej Komisji Egzaminacyjnej. Działam przy obróbce matur i egzaminu ósmoklasisty (skanowanie kart odpowiedzi i weryfikacja ich poprawności w komputerze). Pracy jest dużo, dziennie skanuję około 7-8 tysięcy kart, z weryfikacją nie wiem ile robię, bo różnie bywa z prędkością procesu. 

Niedługo zaproponuję pewną zmianę, jednak na razie cicho sza! :)

Pozdrawiam!

wtorek, 13 stycznia 2026

Zawieszam blog.

 Przemyślałem wszystko i stwierdziłem, że zawieszam blog, bez bliższych dat na odwieszenie go. 

Nie mam ochoty pisać, nic w moim życiu się nie dzieje wartego uwagi. Wpisy miałyby co najwyżej lakoniczny charakter w stylu: ,,była taka i taka pogoda, zrobiłem to i tamto, po czym poszedłem spać". A za bardzo tak nie chcę. 

Jeśli ktoś będzie chciał utrzymać ze mną kontakt podaję mail:

pietowskipiotr@gmail.com

Proszę o zaznaczenie jakoś w tytule maila kto pisze, aby mail mi nie umknął z jakiegoś powodu. 

Pozdrawiam! 

środa, 29 października 2025

Jest dość średnio.

Wczoraj przed snem uświadomiłem sobie, że w moim najbliższym otoczeniu jest raptem osiem osób (z rodziny) i jedna, którą uważam za ważną. I poza tymi osobami nie mam właściwie nikogo. Mam jakichś przelotnych znajomych w Sieci, jednak to nie to samo. Poczułem się jak jakiś astronauta czy nie wiem kto, samotny, pusty i opuszczony. 

28 listopada (mam aneks do 5 grudnia, wtedy kończę pracę ostatecznie) kończę pracę w Ministerstwie. Martwi mnie to, bo nie mam widoków na żadną pracę. Wysłałem ostatnio nie wiem ile CV i nic. Nie mam pojęcia jak to będzie. 😕

Pozdrawiam!

środa, 6 sierpnia 2025

Obserwator ustawy.

Ostatnio w pracy jest młyn . Zmienił się minister rolnictwa, a nowy minister chce się jak najwięcej dowiedzieć na jakim etapie są różne nasze działania (np. związane z KPO). Wczoraj miałem dużo rzeczy do drukowania, sprawdzania, zszywania dla pani naczelnik. 

Poza tym cały czas działam w sprawie formularza dla rolników, dzięki któremu będą mogli przedłużyć sobie czas na dostosowanie miejsc na nawozy naturalne. Formularz ma jeszcze swoje ,,humory", jednak jest bliżej niż dalej z dopracowaniem go w 100%. 

Zostałem też obserwatorem ustawy wprowadzającej te wszystkie rozwiązania. Jak tylko zostanie podpisana mam wysłać maile do wskazanych osób, potem jak zostanie opublikowana w Dzienniku Ustaw. Pani naczelnik uważa, że nastąpi to dopiero gdzieś w okolicy drugiej połowy miesiąca. Nie mniej muszę być czujny jak pies podwójny. :)

Od 15 sierpnia do 18 sierpnia jadę z Rodzicielką na Warmię. Spędzimy te kilka dni nad jeziorem (na wyspie połączonej z lądem pomostem tylko) u znajomych, których moi Rodzice poznali ponad 25 lat temu w ośrodku nad Bałtykiem. Odbieramy świat w podobny sposób, mamy dużo wspólnych tematów, do tego atmosfera jaka tam panuje na działce jest wyjątkowo odprężająca. :) 

Dziś polecam: Max Ostro (młody gitarzysta prezentujący różnorodny repertuar), Maximum the Hormone (rock, crossover) oraz Maze of Feelings (death metal, doom metal). 

Pozdrawiam!


piątek, 11 lipca 2025

Sen o rekrutacji do tygodnika ,,Nie".

Dziś miałem bardzo dziwny sen. Był bardzo realistyczny, nawet były w nim dialogi, które mniej więcej pamiętałem po obudzeniu się, jednak teraz nie pamiętam z nich nic. 

Cały sen zaczął się od informacji, że mam spotkać się z żoną Jerzego Urbana (co dziwne są to już osoby nie żyjące więc nie bardzo wiem jak miałoby to się wydarzyć). Dostałem adres, sprawdziłem chyba go na mapie Google i ruszyłem w trasę. Długo schodziłem po zboczu jakiejś skarpy, jednocześnie patrzyłem na mapę w telefonie. Okazało się, że spotkanie ma odbyć się na jakimś odludziu, gdzie idzie się i idzie. W międzyczasie jeszcze kogoś po drodze musiałem pytać o kierunek. 

W końcu dotarłem do domu jednorodzinnego. Żona Jerzego Urbana przywitała mnie w drzwiach i wpuściła do środka. Poprosiła o chwilę cierpliwości. W międzyczasie z pomieszczenia obok wyszedł jakiś taki typek, który stylizował się na intelektualistę. Powiedział coś do żony Urbana, że nowa książka jakiegoś zagranicznego, znanego autora pod tytułem (chyba, nie pamiętam dokładnie już) ,,Mąka" jest świetna. 

W końcu usiadłem przy stole i dostałem do pokolorowania obrazek jak z telewizora. Co ciekawe na kartce z nim był napis, żeby pokolorować go w stylu jakiegoś tam roku. Oczywiście wybrałem najlepsze kolory do tego. Jednak żona Jerzego Urbana szybko mnie wyprowadziła z błędu, bo w tym podanym na kartce roku nie było jeszcze kolorowych telewizorów. @_@ Po tym się obudziłem. 

Dziś polecam: Iggy Pop (garage rock, glam rock, protopunk, punk rock, hard rock, shock rock), Ill Niño (nu-metal, metal alternatywny, speed metal, heavy metal) oraz Immorgon (melodyjny death metal). 

Pozdrawiam!

niedziela, 6 lipca 2025

Jest dobrze.

W kwestii pracy jest dobrze. W porównaniu z poprzednią jak na razie jestem zawsze wyluzowany idąc do niej. Na ten moment działam w Excelu (nie za bardzo lubię się z tym programem, jednak daję radę), pomagam we wdrażaniu formularza dla rolników o przedłużenie im terminu na dostosowanie miejsca na nawozy naturalne itp. 

Męczą mnie nieco upały, na szczęście można włączyć klimatyzację i odpocząć. Dobrze też, że na razie nie było za wiele takich dni. 

Dziś polecam: Szklane Oczy (rock, punk rock. psychodelia), Jesus Chrysler Suicide (punk rock, hardcore, industrial, nu metal) oraz Meshuggah (djent, post metal, muzyka eksperymentalna). 

Pozdrawiam!