Od piątku do dziś byliśmy na działce rodziny Staruszka. Początkowo wzbraniałem się nieco przed tym wyjazdem, jednak teraz widzę, że zrobiłem dobrze. Bo taki odpoczynek w lesie sporo mi dał. Przede wszystkim mogłem skupić się na sobie, przy akompaniamencie ptaków. Obserwowałem też ptaka (podobnego do szpaka, nie mam pewności jednak), który wysiadywał jajko na gnieździe zostawionym chyba rok temu przez innego lokatora. Przenieśliśmy wtedy puste gniazdo w nieco inne miejsce, a teraz widać jak to zaprocentowało. Ciekawe kiedy pojawi się młody. Do tego kilka razy przychodził od sąsiadów bardzo miły ratlerek Sondek (prawie nie szczeka, lubi ludzi). Ogólnie widzę teraz jak mógłbym żałować, gdybym nie pojechał.
Na pewno przyda mi się takie naładowanie baterii, bo w pracy walczymy z zaległościami sprzed dwóch tygodni. Jutro ma się pojawić odsiecz z innego oddziału, jednak zanim zostanie ta osoba przeszkolona, to może minąć kilka dni. Nie mówiąc o tym kiedy będzie wyrabiać naszą normę. Nie mniej na pewno będzie to jakaś pomoc przy takim nawarstwieniu się wniosków do obrobienia.
Przeczytałem wszystkie tomy ,,Stulecia Winnych". Muszę powiedzieć, że ogólnie jest to saga, która chyba na długo w pamięci mi nie zostanie. Szczególnie trzeci tom, gdzie autorka próbowała zmieścić losy armii bohaterów wydaje mi się niemal zbędny. Ale jak w tytule mamy stulecie, to trzeba było tyle lat opisać. Najbardziej spodobały mi się historie członków rodziny z pierwszego i z części drugiego tomu.
Dziś polecam z Bandcampa: Crawling On (Americana, blues, country, folk, rock), Crimson Altar (doom, heavy metal, doom metal) oraz Crypt Vapor (electrohorror, elektronika, syntwave).
Pozdrawiam!