Pokazywanie postów oznaczonych etykietą grunge. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą grunge. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 25 sierpnia 2019

Odpoczynek.

Dziś nic szczególnego się nie działo. 

Posiedzieliśmy sobie w parku nieco, potem poszliśmy na lody, które poleciła nam sąsiadka jakiś czas temu. Nie były złe, jednak miałem okazję jeść trochę lepsze. 

Dziś polecam: Alice Phoebe Lou (jazz, blues, indie fol, soul), Alice in Chains (heavy metal, grunge, sludge metal) oraz Alien Vampires (harsh EBM, electro-industrial, aggrotech, metal industrialny). 

Pozdrawiam!

czwartek, 11 kwietnia 2019

Nic specjalnego się nie dzieje.

Tak jak w tytule notki. 

W urzędzie pracy nic nie mieli dla mnie ciekawego. Kolejna wizyta 23 kwietnia, ciekawy jestem co wtedy będą mieli. 

Dziś polecam: Zabili Mi Żółwia (ska, punk, rock), Poligon nr. 4 (grunge, punk) oraz Riverside (rock progresywny, rock alternatywny, indie rock, post-rock). 

Pozdrawiam!

sobota, 19 stycznia 2019

Zmiany w pracy. Po spotkaniach.

W tym tygodniu w końcu doczekałem się tych przenosin. Od teraz siedzę u ratowników medycznych, właściwie to u osób zajmujących się tematyką ratownictwa, tylko tak nazywa się ten oddział. Muszę powiedzieć, że jest tam spory ruch momentami, czasem jest głośniej niż w moim poprzednim pokoju. Nie mniej są też plusy, choćby pizza, którą zjadłem w ostatni czwartek. Słuchając tych wszystkich rozmów uczę się też co nieco o systemie ratownictwa medycznego w Polsce. Muszę powiedzieć, że jest to w mojej ocenie skomplikowana materia, ilość terminów, organów, sytuacji poraża. 

W czwartek przyszedł mój Ojciec Chrzestny z synem i z dziewczyną syna. Muszę powiedzieć, że było momentami wręcz zwariowanie. Zwłaszcza rozmowy Staruszka z Ojcem Chrzestnym doprowadzały nas niemal do łez. Szczególnie zapamiętam chyba próbę uruchomienia telewizora na skoki zakończoną fiaskiem i całą rozmowę związaną z tym wydarzeniem. 

W piątek z kolei byliśmy u mojej Mamy Chrzestnej. I tu też było bardzo sympatycznie. Królik czyli kot strasznie się postarzał, jednak nadal jest łasy na głaskanie. A drugi kot, Cwaniak jest bardziej łasy na jedzenie leżące na stole, w kuchni czy jeszcze gdzieś indziej. 

Ciekawy jestem jak w niedzielę spiszą się polscy skoczkowie, bo załapało się ich chyba 11 do najlepszej 50. 

Dziś polecam: Bleeding Moses (rock), Blind Lemon Jefferson (blues teksański) oraz Blind Melon (rock alternatywny, rock psychodeliczny, grunge).

Pozdrawiam!

czwartek, 25 października 2018

Kolejny przystanek.

Dziś byłem w kolejnej firmie ze skierowaniem na staż. Na razie sytuacja jest niejasna, bo z poprzednich firm nikt nie dzwonił. Najwyżej niedługo sam zacznę się rozglądać za stażem. 

Postanowiłem sobie jakiś czas temu, że wrócę do czytania fantastyki. Jak na razie zapoznaję się z powieściami wybranych autorów (obecnie m. in. pan Feliks W. Kres jest na ,,tapecie"). 

Dziś polecam: Mother Love Bone (grunge, rock alternatywny), Mountain (rock, hard rock, heavy metal) oraz  Mott The Hoople (rock, hard rock, glam rock). 

Pozdrawiam!

piątek, 17 sierpnia 2018

Dziwny sen.

Miałem dziś jeden z ciekawszych, a jednocześnie chyba też najdziwniejszych snów jak do tej pory. Śniło mi się, że jestem nadal w gimnazjum, odwiedził nas z jakiegoś powodu Maynard James Keenan (znany najbardziej z występów w Tool, A Perfect Circle oraz Puscifer). W śnie miałem na sobie taką dżinsową kurtkę z naszywkami zespołów m.in. Slipknot, System of a Down, Slayer, Judas Priest, Iron Maiden, dlatego w/w muzyk zwrócił się do mnie z pytaniem: ,,Chłopie, jaki zespół uważasz za najważniejszy dla całości rocka i metalu". Odpowiedziałem bez większego zastanowienia: Black Sabbath. Nie wiem co było dalej, bo nie pamiętam po prostu, ciekawy jestem jaka byłaby reakcja na taką odpowiedź. :) 

Zdałem też sobie sprawę, że w swoich obecnych domowych ciuchach przypominam nieco wokalistę grupy Suicidal Tendencies, chociaż jak na razie nie jestem tak potężny jak on. 

Byliśmy dziś na Powązkach, tradycyjnie już poza grobem Dziadka zapaliliśmy znicz u Krzysztofa Kamila Baczyńskiego, Kazimierza Deyny, pana Miecugowa, a także u Kory. Muszę powiedzieć, że jej grób jak na razie wybija się spośród otaczających go nagrobków. Jest nad nim taki baldachim z roślin, zdjęcie Kory, różne dowody pamięci od fanów i sporo zniczy. Nie wiem jak w przyszłości będzie wyglądał nagrobek, jak na razie jest wyjątkowy według mnie. 

Dziś polecam: Darzamat (symfoniczny black metal, gotycki metal), Das Ich (industrial, muzyka elektroniczna, dark wave) oraz Days Of The New (grunge, post grunge, rock alternatywny). 

Pozdrawiam!


sobota, 21 kwietnia 2018

Ocena. Plan na jutro.

Dziś na uczelni było zaliczenie dotyczące rozporządzeń, napisałem w domu opinię prawną do projektu rozporządzenia i dziś dostałem z tego 4. 

Jutro po zajęciach jedziemy do mojej Mamy Chrzestnej, z jednej strony chodzi o wypełnienie PIT-ów, z drugiej o spotkanie. 

Dziś polecam z Bandcampa: Grained (grunge, hard rock, stoner rock, doom metal) oraz Helms Alee (grunge, metal, rock). 

Pozdrawiam! 

środa, 18 kwietnia 2018

Pozytywne załatwienie sprawy.

Po południu pomogłem Staruszkowi przy oponach (zimowych i letnich), które trzeba było wydać z piwnicy bratu stryjecznemu Staruszka, a po paru godzinach schowaliśmy zimowy komplet. 

W przychodni pierwszy raz mogłem podziwiać jak zwiększona została jej wielkość, po remoncie stworzono dodatkową poczekalnię i dwa gabinety, wykorzystano zlikwidowany jakiś czas temu zakład rehabilitacji. Pomysł połączenia tych lokali moim zdaniem jest niezły, choć na razie brakuje możliwości skorzystania z porady lekarza innego niż lekarz rodzinny. Może za jakiś czas się to zmieni. Nasza pani doktor rodzinna wystawiła mi niezbędne skierowania, od razu zapisałem się na badanie krwi, jutro z kolei zapiszę się na USG szyi. 

Dziś polecam z Bandcampa: Transit Method (grunge, hard rock, rock), Vapor Eyes (hip-hop, elektronika, alternatywny hip-hop, indie) oraz Georga Watsky`ego (rap, hip-hop). 

Pozdrawiam!