Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fusion. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fusion. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 16 kwietnia 2019

Pewne zmęczenie.

Nie wiem skąd to się mi wzięło ale już czuję pewnego rodzaju zmęczenie. Tak planowaliśmy, że w Święta gdzieś pojedziemy, albo przynajmniej zrezygnujemy z jakiegoś wielkiego przygotowywania uroczystych posiłków itp. Życie pokazało, że nie tak łatwo zrealizować taki plan. Od wczoraj zajmujemy się dość intensywnie porządkami, a od czwartku ruszamy z przygotowywaniem jedzenia. Ogólnie rzecz biorąc jakoś zatraciłem umiejętność znalezienia w tych dniach czegoś niezwykłego. Myślę już właściwie o maju, bo wtedy czeka na mnie ewentualna miła wizyta (a właściwie gościnne występy wyjazdowe). Na razie skupiam się jednak na nadchodzących dniach.

Życzę od razu Wam dużo zdrowia, wielu dobrych emocji, spędzenia tego czasu w gronie najbliższych i wszystkiego dobrego na Święta i na dni po nich nadchodzące.

Dziś polecam: Weather Report (fusion), Wednesday 13 (horror punk) oraz Ween (rock psychodeliczny, lo-fi, rock alternatywny). 

Pozdrawiam!

piątek, 1 czerwca 2018

Znów o książce.

Dokończyłem dziś czytanie książki autorstwa H. Murakamiego pt. ,,Zawód: Powieściopisarz". Zajęło mi to dosłownie parę godzin, wszedłem po raz kolejny w świat tego pisarza. Tym razem chodziło o cykl esejów, krótkich historii o tym, jak zaczął tworzyć, a także jak może zacząć karierę pisarską każdy z nas. Autor nie daje gotowych odpowiedzi, można jednak wysnuć z jego obserwacji i własnych doświadczeń sporo, gdy faktycznie chce się podbić rynek książkowy. Poza tym można dowiedzieć się trochę o drugiej stronie powstawania dzieł pisanych, nie mówiąc o paru informacjach o Japonii. 

Jutro mam (chyba?) zaliczenia ostatnie, nie wiem jedynie czy tylko jedno czy dwa. Zobaczę jutro jak to będzie. Jedno dostaniemy do domu z możliwością zaczęcia na zajęciach, drugie zrobimy w grupach. Mam nadzieję na poprawę pogody, a dokładniej na ochłodzenie, bo nie wiem jak wytrzymam na uczelni w taki żar jak dziś i wczoraj. 

Dziś polecam z Bandcampa: Doctor Pizza (jazz, funk, fusion, garage, hip-hop), Eye of Solitude (funeral doom metal, doom metal, death-doom metal) oraz Five Alarm Funk (rock, funk, ska, rock progresywny). 

Pozdrawiam!