Dziś oglądałem transmisję mistrzostw badmintona, kolarstwa torowego, wioślarstwa oraz pierwszy etap Tour de Pologne. Muszę powiedzieć, że takie nagromadzenie imprez, zwłaszcza w Glasgow robi na mnie wrażenie. W poniedziałek zaczynają się jeszcze jedne zawody, mistrzostwa Europy w lekkiej atletyce. Z racji mojego zamiłowania do niektórych dyscyplin na pewno co nieco sobie obejrzę. Zwłaszcza rzut młotem jest dla mnie czymś ciekawym.
Od paru dni obserwuję robotników balansujących na krawędzi dachu, mają wymieniać papę nad dwoma lokalami, dlatego wciągają materiały na dach linami. Najpierw robili to bez żadnego urządzenia, stojąc nad dość pokaźną przepaścią. Potem zbudowali kołowrotek na trójnogu, który przypomina dzieło dadaisty. Dodali też sobie listwę na krawędzi, żeby lepiej stąpać po niej. Widocznie panowie są przyzwyczajeni do tego, dla mnie jest to nadal dość szokujący widok, człowieka nad przepaścią.
Pozdrawiam!