Dostałem dziś zagadnienia do egzaminu końcowego. Przejrzałem i muszę powiedzieć, że jest to do ogarnięcia, choć pytań jest 80. Dlatego czas chyba ruszyć do działania i nauki.
Dziś polecam następujące zespoły: Marillion (art rock, rock progresywny, rock neoprogresywny; jak dla mnie klasa sama w sobie), Mighty Baby (rock psychodeliczny, folk rock, acid rock), Lao Che (crossover) oraz Ministry (metal industrialny, rock industrialny, post punk, rock alternatywny, dance rock itp.).
Pozdrawiam!
Blog stanowi kontynuację historii z bloga Codzienność Skrzeczy z Interii. Opowieści złożone z elementów mozaiki, jaką jest życie.
Polecany post
Nowość. Oferty z marketingu afiliacyjnego.
Od pewnego czasu zacząłem zajmować się marketingiem afiliacyjnym. Jeśli ktoś jest zainteresowany zebranymi w jednym miejscu kodami rabatowym...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
80 pytań? masakra!
OdpowiedzUsuńMarillion był kiedyś ulubionym mojego męża, nawet na ich koncercie był:-)
80 to sporo, ja miałem 50, ale wszystko zależy też od stopnia trudności.
OdpowiedzUsuńMarillion to klasyka, pamiętam kilka piosenek z dzieciństwa :)
Pozdrawiam serdecznie! :)
Marillion, jeden tych których kiedyś uwielbiałam a teraz nie trawię. Co się stało ,nie wiem ale cofa mnie ta muzyka jak i Queen. Pewnie inne też ale teraz nie pamiętam.
OdpowiedzUsuń80 pytań...luzik. Młody dasz radę. Spoko.
W takim razie życzę Ci powodzenia przy nauce i mam nadzieję, że wszystko bez problemu zaliczysz :)
OdpowiedzUsuńOgarniesz te 80 pytań, jak nic. To dla Ciebie bułka z masłem :) na pewno zaliczysz, tylko nie stresuj się niepotrzebnie :)
OdpowiedzUsuńTrzymam kciuki za naukę :) Oby poszlo gładko
OdpowiedzUsuńA nie lepiej ściągi porobić?
OdpowiedzUsuńMasz zajęcie :) Życzę Ci owocnej nauki.
OdpowiedzUsuńMłody ,ciesz się że nie masz statystyki na psychologii z pokopaną dr . W starożytności też pisali blogi ale w przeciwieństwie do tych naszych, tamte przetrwały.Młody a Ty to tak w celibacie żyjesz ? Mamusia , tatuś i kogoś w tym Twoim pisaniu brak. Ja nie opisuję by skronią i gomorią nie gorszyć ale Ty....
OdpowiedzUsuń