Przeczytałem tę książkę z ciekawością. Spełniła moje oczekiwania w pełni.
Autor z wykształcenia jest grafikiem, designerem oraz historykiem. W szczególności zajmuje się tematyką wojskowości w Azji.
Autor przedstawił historię samurajów od początków tej wyjątkowej grupy społecznej, aż po ich kres, w tym ostatni głośny przypadek seppuku pisarza Yukio Mishimy (w 1970 roku).
Dowiedziałem się między innymi jak samurajowie wyprawiali się do Korei Południowej na ,,rajdy" związane ze zdobywaniem nowych ziem i dóbr. Intrygującym wątkiem był ten dotyczący relacji biseksualnych lub homoseksualnych wśród tej grupy społecznej.
Podsumowując, polecam tę książkę wszystkim fanom historii, Japonii czy ogólnie Azji. Co najciekawsze książka jest z tego roku, a ja dzięki mojej bibliotece mogłem ją przeczytać w ramach regału ,,nowości". :)
Teraz jako formę przedłużenia tematyki czytam ,,Na południe od granicy, na zachód od słońca" Murakamiego. A potem czeka na mnie zbiór jego opowiadań ,,Ślepa wierzba i śpiąca kobieta".
Zaciekawiła mnie.
OdpowiedzUsuńJaponia jako kraj mnie fascynuje, ale historię tego kraju znam jedynie z filmu "Szogun". Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńFajnie, że tak Ci ta książka podeszła, i ja ją mam na półce i niedługo zacznę czytać jak skończę o walkach na frontach II wojny światowej
OdpowiedzUsuńCałkiem interesująca recenzja. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńGdybym trafił na książkę u siebie pewnie też bym po nią sięgnął.
OdpowiedzUsuńFajnie wprowadziłeś się Panie P.P w klimat.
OdpowiedzUsuńDzięki za odwiedziny..
Ojej! Cieszą się, że wróciłeś do wpisów 🙂
OdpowiedzUsuńJa czytałam dwie książki Murakamiego. Chciałabym kiedyś wrócić do tego Autora. Książkę, którą czytasz chciałabym przeczytać drugi raz, bo dobrze ją wspominam.
Moje opinie do "Na południe od granicy, na zachód od słońca" i "Norwegian Woody" pod poniższym linkiem (gdybyś chciał przeczytać co o nich sądzę):
https://literackiepodrozebooki.blogspot.com/search/label/haruki%20murakami
Czekam z niecierpliwością na Twoje recenzje zarówno "Na południe od granicy, na zachód od słońca" jak i "Ślepa wierzba i śpiąca kobieta".
Pozdrawiam serdecznie 🙂
Lubię książki, z których można się dowiedzieć dużo interesujących szczegółów na dany temat, a ta niewątpliwie do takich należy.
OdpowiedzUsuńNa zamku w Lublinie do 27 września jest wystawa " Czas Samurajów" prezentująca 600 zabytków japońskich, w tym zbroje hełmy, broń. Interesowałam się tym, bo początkowo planowaliśmy jechać w rejony Lublina na kilka dni, ale potem zmieniliśmy plany.
Myślę, że dobrze byłoby najpierw przeczytać książkę, którą zrecenzowałaś, a potem tam jechać...
Pozdrawiam serdecznie, Piotrze.
Ps. U nas upał znowu zaczyna się rozkręcać i do końca tygodnia ma być około 30 stopni Celsjusza.
Nie dla mnie.
OdpowiedzUsuńMoja córka właśnie czyta tę książkę Murakamiego, tzn ten zbiór opowiadań. Obie uwielbiamy jego twórczość. Ja czytam Bezbarwny Tsukuru... Te książkę o Samurajach chętnie przeczytam. Dzięki za super polecajke Piotruś.
OdpowiedzUsuńTematyka samurajów zawsze wydaje się trochę owiana legendą, dlatego dobrze, że są książki, które pokazują ich nie tylko jako mistrzów miecza i honoru, ale też ludzi z całą skomplikowaną historią, polityką i słabościami. Ciekawi mnie szczególnie ten mniej znany obraz samurajów, bo popkultura często mocno wygładza ich wizerunek. Murakami po takiej lekturze to chyba ciekawy przeskok — z historii wojowników do bardzo specyficznego, trochę sennego świata współczesnej Japonii.
OdpowiedzUsuńKiedyś bardzo chciałam studiować japonistykę. Niestety, z różnych względów było to niemożliwe. Dlatego po utraconym marzeniu zrobiło mi się wszystko jedno i poszłam tam, gdzie było mi najłatwiej.
OdpowiedzUsuńZbieram się do życia, mam nadzieję, że skutecznie.
Książek nie znam. Dziękuję za polecenie. Warto chociaż jedną przeczytać, skoro nawet Kasia poleca.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam już coraz krótszym dniem
Interesująca polecajka - może przeczytam, jak kiedyś będę miała okazję.
OdpowiedzUsuń,,Na południe od granicy, na zachód od słońca" czytałam już dawno temu i, przyznaję, musiałabym mocno wysilić pamięć, by sobie przypomnieć jej fabułę.
Ja teraz wciągam się w "Śmierć na Nilu" A. Christie.
Pozdrawiam Cię serdecznie ;-)
Ciekawa propozycja dla mojego Kuby, który kocha samurajskie klimaty- muszę mu ją kupić :-)
OdpowiedzUsuńCiekawe połączenie zainteresowań. Grafik i historyk.
OdpowiedzUsuńMurakamiego poleca trochę osób... jakoś przechodzę obok jego książek w księgarni z ....jakby to nazwać (?)- " chciałabym i boję się" . Korci ale nie dotykam. Nie wiem dlaczego:)
Murakami jakoś do mnie nie przemówił...
OdpowiedzUsuńTo bardzo nieciekawy czas w historii Japonii. Ciągłe wojny, podboje itd.
OdpowiedzUsuńSamuraje to kapitalny temat. Tak mocny jak rycerstwo. Ja lubię niektóre filmy o samurajach, zwłaszcza te stare klasyki.
OdpowiedzUsuńŚwietny temat na książkę :)
OdpowiedzUsuń