Muszę powiedzieć, że nowa praca początkowo szła mi średnio. Nie czułem za bardzo tego w jaki sposób mam rozmawiać z klientami. Nawet po paru dniach lider zmiany poprosił mnie o rozmowę on-line na temat moich działań. Muszę powiedzieć, że była to zdecydowanie rozmowa motywująca, wskazał mi co jest w tej pracy ważne (skrypty rozmów, jakby scenariusze krok po kroku opisujące co w danym momencie się robi). Następnego dnia dostałem od niego bardzo miłe słowa. Napisał mi, że dawno nie spotkał kogoś, kto w tak krótkim czasie zrobiłby taki postęp. :) Tylko ja mam taki charakter, że jak mi się mocno zachce w coś wejść, w czymś działać, to jak ktoś znający lepiej temat coś mi mówi o tym, jak poprawić coś, to ja robię wiele, by to osiągnąć.
Muszę powiedzieć też, że z każdym dniem rozmowy z nie znanymi mi wcześniej ludźmi przez telefon są coraz mniej stresujące. Kiedyś, jakbym usłyszał, że będę pracował na infolinii, to puknąłbym tę osobę w czoło. Wiąże się to w dużym stopniu z tym, że jako dziecko byłem straszliwie nieśmiały, odzywałem się właściwie tylko w domu, a poza to może do paru wybranych osób w przedszkolu/szkole/w rodzinie.
Nawet jedna pani psycholog stwierdziła u mnie mutyzm wtórny (ale nie mam pojęcia co mogłoby być ,,wyzwalaczem", jakąś traumą, nic takiego nie kojarzę). Przez lata jakoś w miarę otworzyłem się na świat i ludzi. Jednak ten progres, który teraz zrobiłem zaskoczył nawet mnie. Może to kwestia tego, że mam w sobie imperatyw, aby się rozwijać, nawet jak życie daje mi nie do końca idealne opcje do tego. Nie mniej ostatnie dwa miesiące muszę uznać za wyjątkowo udane. Najpierw praca w OKE, która zmotywowała mnie do działań w marketingu afiliacyjnym, a potem do podjęcia rękawicy w postaci pracy na infolinii i tak dalej. :)
Pozdrawiam!
Pogratulować! :)
OdpowiedzUsuńNa jakiego typu infolinii pracujesz?
OdpowiedzUsuńJa przez rok pracowałem w call center Orange w dziale technicznym naprawy internetu, telefonu czy telewizji.
Wspominam ten czas wyjątkowo dobrze. Zaliczyłem spory życiowy progres, ale posypało mi się zdrowie i musiałem zrezygnować.
Próbówalem potem wrócić gdzieś, ale to też porażka była. Ogólnie infolnie sprzedażowe są najgorsze według mnie. Nie potrafię ludziom wciskać rzeczy na siłe.
Pozdrawiam
Super! Gratuluję i pozdrawiam!!
OdpowiedzUsuńgratulacje i powodzenia
OdpowiedzUsuńTrudności na początku zazwyczaj są zawsze. Ten lider też się spisał. Podszedł do Twoich problemów we właściwy sposób, dał Ci dokładne wskazówki jak poprawić wydajność pracy, a Ty skorzystałeś z nich. I w efekcie - " dowozisz" ( bardzo podoba mi się to słowo, teraz tak często używane)
OdpowiedzUsuńNajważniejsze, żeby się rozwijać- raz szybciej , raz wolniej. Byle do przodu. Gratulacje!
Pozdrawiam serdecznie
Dobrze, że praca Cię rozwija i nie stoisz w miejscu. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńNajważniejsze, to robić cokolwiek , nie stać w miejscu!
OdpowiedzUsuńjotka
Witaj Piotrze
OdpowiedzUsuńCieszę się, że robisz postępy w pracy
Pozdrawiam oczekiwaniem na ochłodzenie
Nigdy nie uważałam się za nieśmiałą, choć gdy się odzywałam to w pierwszym momencie miałam piskliwy głos, wywołujący u słuchających śmiech. Bardzo się cieszę, że odnajdujesz się w pracy i wróciłeś do blogowania. Tak trzymaj. Pozdrawiam serdecznie.
OdpowiedzUsuńGratulacje! Uważam, że poczatki zawsze są trudne.
OdpowiedzUsuń