czwartek, 25 czerwca 2026

Droga samorozwoju.

 Muszę powiedzieć, że nowa praca początkowo szła mi średnio. Nie czułem za bardzo tego w jaki sposób mam rozmawiać z klientami. Nawet po paru dniach lider zmiany poprosił mnie o rozmowę on-line na temat moich działań. Muszę powiedzieć, że była to zdecydowanie rozmowa motywująca, wskazał mi co jest w tej pracy ważne (skrypty rozmów, jakby scenariusze krok po kroku opisujące co w danym momencie się robi). Następnego dnia dostałem od niego bardzo miłe słowa. Napisał mi, że dawno nie spotkał kogoś, kto w tak krótkim czasie zrobiłby taki postęp. :) Tylko ja mam taki charakter, że jak mi się mocno zachce w coś wejść, w czymś działać, to jak ktoś znający lepiej temat coś mi mówi o tym, jak poprawić coś, to ja robię wiele, by to osiągnąć. 

Muszę powiedzieć też, że z każdym dniem rozmowy z nie znanymi mi wcześniej ludźmi przez telefon są coraz mniej stresujące. Kiedyś, jakbym usłyszał, że będę pracował na infolinii, to puknąłbym tę osobę w czoło. Wiąże się to w dużym stopniu z tym, że jako dziecko byłem straszliwie nieśmiały, odzywałem się właściwie tylko w domu, a poza to może do paru wybranych osób w przedszkolu/szkole/w rodzinie.

 Nawet jedna pani psycholog stwierdziła u mnie mutyzm wtórny (ale nie mam pojęcia co mogłoby być ,,wyzwalaczem", jakąś traumą, nic takiego nie kojarzę). Przez lata jakoś w miarę otworzyłem się na świat i ludzi. Jednak ten progres, który teraz zrobiłem zaskoczył nawet mnie. Może to kwestia tego, że mam w sobie imperatyw, aby się rozwijać, nawet jak życie daje mi nie do końca idealne opcje do tego. Nie mniej ostatnie dwa miesiące muszę uznać za wyjątkowo udane. Najpierw praca w OKE, która zmotywowała mnie do działań w marketingu afiliacyjnym, a potem do podjęcia rękawicy w postaci pracy na infolinii i tak dalej. :) 

Pozdrawiam!

10 komentarzy:

  1. Na jakiego typu infolinii pracujesz?

    Ja przez rok pracowałem w call center Orange w dziale technicznym naprawy internetu, telefonu czy telewizji.

    Wspominam ten czas wyjątkowo dobrze. Zaliczyłem spory życiowy progres, ale posypało mi się zdrowie i musiałem zrezygnować.

    Próbówalem potem wrócić gdzieś, ale to też porażka była. Ogólnie infolnie sprzedażowe są najgorsze według mnie. Nie potrafię ludziom wciskać rzeczy na siłe.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Trudności na początku zazwyczaj są zawsze. Ten lider też się spisał. Podszedł do Twoich problemów we właściwy sposób, dał Ci dokładne wskazówki jak poprawić wydajność pracy, a Ty skorzystałeś z nich. I w efekcie - " dowozisz" ( bardzo podoba mi się to słowo, teraz tak często używane)
    Najważniejsze, żeby się rozwijać- raz szybciej , raz wolniej. Byle do przodu. Gratulacje!
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  3. Dobrze, że praca Cię rozwija i nie stoisz w miejscu. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Najważniejsze, to robić cokolwiek , nie stać w miejscu!
    jotka

    OdpowiedzUsuń
  5. Witaj  Piotrze
    Cieszę się, że robisz postępy w pracy
    Pozdrawiam oczekiwaniem na ochłodzenie 

    OdpowiedzUsuń
  6. Nigdy nie uważałam się za nieśmiałą, choć gdy się odzywałam to w pierwszym momencie miałam piskliwy głos, wywołujący u słuchających śmiech. Bardzo się cieszę, że odnajdujesz się w pracy i wróciłeś do blogowania. Tak trzymaj. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratulacje! Uważam, że poczatki zawsze są trudne.

    OdpowiedzUsuń