Tak jak w tytule. W przyszłym tygodniu muszę pojechać do OKE, aby zakończyć z nimi współpracę, wypełnić dokumenty do wypłaty i czekać na nią. Bo szybko skończyliśmy skanowanie kart odpowiedzi i jedyną pracą jest ta na magazynie. Nie bardzo dałbym radę połączyć to z obecną pracą na infolinii wychodzącej jednego sklepu internetowego. Dziś miałem pierwszy dzień i poszło mi nadspodziewanie dobrze (oczywiście w moim odczuciu, miałem parę uwag od team leadera, jednak nie za wielkich).
Ogólnie jest to dla mnie pewnego rodzaju wyzwanie, żeby rozmawiać z obcymi ludźmi. Mamy jednak pomoce naukowe wpływające na płynność rozmów. Chyba też te trzy miesiące w Głównym Inspektoracie Pracy spowodowały, że uodporniłem się na pewne sytuacje. Dziś na przykład jedna pani miała pretensje, a ja przeszedłem nad tym w miarę spokojnie. Pewnie parę lat temu skończyłbym pracę po jednym tylko dniu. Zobaczymy jak jutro będzie, pewnie więcej osób odbierze telefony niż dziś. :)
Rodzicielka w niedzielę jedzie nad morze, będę 10 dni sam. Ale mam co robić, sześć godzin w pracy zdalnej na tej infolinii, potem mogę sobie chodzić po mieście czy robić co tam chcę. Trochę przeraża mnie wizja upałów, w mieszkaniu mam klimatyzację, mogę przesiedzieć więc najgorsze chwile w zimnie, a wychodzić dopiero wieczorem. :D
Pozdrawiam!
U mnie na Mazurach zapowiadają tylko trzy takie cieplejsze dni, więc nie powinno być tragicznie nawet bez klimatyzacji.
OdpowiedzUsuńMy nie mamy klimy, ale na razie nie jest najgorzej!
OdpowiedzUsuńWitaj Piotrze,
OdpowiedzUsuńCieszę się, że można znowu zamieszczać komentarze.
Ja nie mam klimy, wszystkie okna mam na południe, gdzie się dało zaciemniłam dziś mieszkanie roletami. Trudno powiedzieć jakie będzie to lato. U nas dziś temperatura " się rozpędza", ale zapowiadają burze...
Trzymaj się! Będę zaglądać!
Pozdrawiam Cię serdecznie
Też planuję siedzieć w domu ile się da, nie znoszę upałów.
OdpowiedzUsuńWitaj Piotrze
OdpowiedzUsuńPraca zdalna może mieć swoje plusy. A że na infolinii...? Ważne abyś się w niej odnalazł. I tego Ci życzę.
Teraz w taką burzową pogodę dobrze jest pracować w domu
Pozdrawiam upalnym początkiem lata
Nie mogłabym pracować w takiej infolinii, to nie ma moje nerwy ;P
OdpowiedzUsuńPraca na infolinii wydaje mi się bardzo trudna, bo trzeba się właśnie liczyć z niezadowolonymi klientami. Trzymam mocno kciuki za powodzenie w tej nowej pracy. Jak rozumiem, to właśnie podjęcie tego nowego wyzwania, nie pozwala Ci dołączyć do mamy w nadmorskim wypoczynku. Spokojnych upalnych, letnich miesięcy życzę i pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńPokonasz chwilowe trudności i będzie dobrze .Serdecznie pozdrawiam i cieszę się, że znowu mogę Cię czytać.
OdpowiedzUsuńO, miło Cię widzieć z powrotem w blogosferze.
OdpowiedzUsuńCieszy mnie, że radzisz sobie w nowych pracach. Mam nadzieję, że uda Ci się znaleźć sposób na przetrwanie upałów.
Pozdrawiam serdecznie ;-)
Ja to chciałabym mieć pracę zdalną, niestety w moim zawodzie to niewykonalne.
OdpowiedzUsuńPomyślności 🌞🌞🌞
OdpowiedzUsuń