czwartek, 30 listopada 2017

Pierwszy śnieg. Opony. Przypomniało mi się coś.

Dziś od rana do mniej więcej 13 padał u mnie śnieg, w tytule zaznaczyłem, że to pierwszy śnieg. Nie jest to do końca prawda, bo już raz padał w tym roku u mnie, jednak nie utrzymał się dłużej jak parę godzin, ten z dziś trzyma się dzielnie, choć warstwa ma parę centymetrów grubości co najwyżej. 

Zajęliśmy się dziś ze Staruszkiem oponami od naszego auta, znieśliśmy je do piwnicy, tak samo jak opony do auta brata stryjecznego Staruszka, u niego jednak dwa razy kursowaliśmy, bo dopiero dziś zmieniał. Dlatego najpierw trzeba było wynieść zimowe ogumienie, potem schować letnie do piwnicy. Przy okazji miałem nieco śmiechu, bo zamiast zamka błyskawicznego musiałem kurtkę na agrafki zapinać. Na szczęście to wystarczyło. :) 

Przypomniało mi się coś z zakupów wczorajszych, otóż w jednym ze sklepów na manekinie wisiał garnitur dla dresiarza. Eleganckie paski zdobiły zarówno spodnie jak i marynarkę. Nie mogłem właściwie pojąć kto mógłby coś takiego kupić. Po chwili jednak zauważyłem jednego faceta, który z zaciekawieniem oglądał to cudo. Ludzie są jednak zadziwiający czasem. :D 

Pozdrawiam!

11 komentarzy:

  1. Takie cudo to ja bym też chętnie obejrzał!

    OdpowiedzUsuń
  2. Moda tak się zmienia, że szok. Który z facetów założyłby kiedyś koszulę w kwiaty lub różowy T-shirt?
    U nas od rana mgła, a teraz śnieg z deszczem:-(

    OdpowiedzUsuń
  3. O ile się nie mylę, to nie jezdzicie za wiele, więc z powodzeniem moglibyście jezdzić na oponach całorocznych. Świetnie się sprawdzaja w warunkach zimowych-miejskich.
    Przed wyjazdem do Niemiec wymieniłam poprzednie całoroczne na nowe i jest ok. chociaż tu jest dużo paskudnych uliczek wyłożonych kostką, ale problemów nawet na mokrym nie ma.
    Miłego;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Garniaki, szpilki czy sukienki w stylu Adidas przywędrowały ze wschodu. Tam "slavików" w takim odzieniu pełno a i u nas pewno niedługo będzie coraz więcej Karyn i Sebików w takim image ;-))
    Pzdr

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No racja, w Sieci pełno zdjęć z tamtych stron, gdzie ludzie mają właśnie takie ubrania z ,,ozdobnikami". :) Bo Rosja to stan umysłu, a dla niektórych Polska też jest stanem umysłu według mnie.

      Pozdrawiam!

      Usuń
  5. Ja mam zimowki juz od miesiąca, ale ja jeżdże dużo i muszę. Już nie jeden raz mnie uratowały:). Wkurza mnie, gdy ktoś o to nie zadba i wyrusza na trasę -stanowi zagrożenie dla innych. Wczoraj w Warszawie rzeczywiście sporo śniegu było... a ja nie zabrałam czapki:)
    Garnitur dla dresiarza? Niezły pomysł :):):):)

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie wymiana opon jutro, ale u mechanika. Od dziś mam gości; urwanie głowy. Na zakupach tłumy ludzi. Sama tyle tego naładowałam do auta, że sama nadziwić się nie mogłam- jak my dużo zjadamy :)
    Śnieg sobie leży, ale słonko przygrzewa, więc pewnie zaraz będą roztopy. Na szczęście mam buty na grubej podeszwie, więc zelówki się nie przemoczą.

    OdpowiedzUsuń
  7. A u mnie za oknem słońce prawie jak w kwietniu :) wolałabym śnieg, zimno i pluchę - ładna pogoda teraz mi się źle kojarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Oj, zima się zbliża wielkimi krokami. W tym roku nawet trochę się z tego cieszę :)

    Rozwaliło mnie to, co napisałeś o dresiarskim garniturze. Aż nawet wklepałem to hasło w Google i znalazłem zdjęcia podobnych garniturów. Masakra :)

    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  9. Podobno o gustach się nie dyskutuje ;)

    Opony wymieniliśmy już jakiś czas temu. W naszym klimacie zima przecież przyjdzie NA PEWNO, prawda? ;)

    Miłej niedzieli i dzięki za odwiedziny :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Czyżbyś uważał, że dresiarz nie może pragnąć wyglądać szykownie?

    OdpowiedzUsuń