czwartek, 15 listopada 2018

Gość.

Jutro ma przyjść do nas w gości mój brat cioteczny. Ciekawy jestem jak zareaguje jak dowie się, że jak na razie nie musi mi pomagać w poszukiwaniach czegoś do roboty. :) Poza tym spotkanie będzie zupełnie inne od innych. :D Bo nie będzie raczej nic nie wnoszących dyskusji politycznych czy tego typu dywagacji. 

Dziś byłem u fryzjera i mogę powiedzieć, że znów wyglądam jak człowiek. :D

Obejrzałem też mecz reprezentacji Polski w piłce nożnej. Właściwie to nie mam nic więcej do dodania (chciałbym coś miłego napisać ale to właściwie niewykonalne). 

Pozdrawiam!

środa, 14 listopada 2018

Mały problem bez rozwiązania.

Mniej więcej miesiąc temu robiono coś w sieci wodno-kanalizacyjnej. Z tego powodu nie było wody jakiś czas, a jak włączono ją to okazało się, że na ciepłą trzeba czekać parę ładnych sekund. Wczoraj pojawił się hydraulik, dziwił się okropnie, bo jego zdaniem nic nie mogło się zepsuć. Poszedł do piwnicy, po godzinie (w międzyczasie czekał na syna jeszcze) przyszedł i niby wszystko wróciło do normy. Dziś problem znów wrócił. Nie wiadomo zupełnie kiedy pan hydraulik znów się u nas pojawi, na razie przyjął zlecenie i czekamy. Problem nie jest wielki, jednak płacenie za zimną wodę jak za ciepłą (parę litrów wyjdzie pewnie z tego) jakoś nie wydaje się fajne. 

Dziś polecam: Sonic Syndicate (melodyjny death metal, metalcore, groove metal, rock alternatywny), Soulfly (groove metal, trash metal, nu metal, metal alternatywny) oraz Soul Coughing (electronica, alternatywny hip-hop, rock alternatywny). 

Pozdrawiam! 

poniedziałek, 12 listopada 2018

Oczekiwanie.

Oczekuję w dalszym ciągu na informacje w sprawie stażu, jak na razie przypuszczam, że wszystko na grudzień przejdzie. Swoją drogą może to i lepiej, bo w tym tygodniu mam do załatwienia jeszcze urząd pracy, dowiem się wtedy też czy podpisali taką specjalną umowę z pracodawcą czy dopiero zmierzają do tego. 

Dziś polecam: Capture The Crown (metalcore), Carpathian Forest (black metal) oraz Casino Madrid (metalcore). 

Pozdrawiam!

sobota, 10 listopada 2018

Rozmyślania.

Coś na mnie zadziałało tak, że wczoraj trochę zatopiłem się w rozmyślaniach. Główną ich osią było to, co dzieje się z pewnymi blogerami poznanymi jeszcze na Interii, na moim pierwszym blogu. Część osób tam poznanych zagląda do mnie tu, część przestała pisać, inni w jakiś jeszcze inny sposób zniknęli mi z pola widzenia. Wiem, że jest to jakiś proces, naturalna rzecz można powiedzieć, jednak co jakiś czas spotyka się wirtualnie takie osoby, które zapadają człowiekowi w pamięć. Wtedy nie zawsze udaje się powiedzieć trudno, tak bywa czy coś w tym stylu. Nie mówiąc już o znalezieniu jakiejś informacji, kontaktu. 

Pozdrawiam!

piątek, 9 listopada 2018

Atak smogu.

Pierwszy raz tej jesieni za oknem miałem widok jak z ,,Silent Hill". Najpierw sądziłem, że to mgła tylko. Po jakimś czasie zajrzałem na strony WIOŚ i wyszło, że to smog ukrywający się we mgle (tak przynajmniej to wyglądało). Jeśli w tej chwili, gdy nie jest jeszcze jakoś strasznie zimno zanieczyszczenie powietrza przekracza cztery razy normy, to co będzie zimą. Strach się bać. @_@ 

Dziś polecam z Bandcampa: Bland Acid (punk, hardcore punk), Blank&Jones (electronic, house, downtempo, trip hop, trance) oraz Blanco y en Botella  (hard rock, blues rock, rock&roll). 

Pozdrawiam!

czwartek, 8 listopada 2018

Znów książkowo.

Muszę powiedzieć, że powrót do fantastyki mam całkiem dobry. Przeczytałem w dwa dni niemal 200 stron jednej z książek wypożyczonych z biblioteki. 

Dla osób zainteresowanych podam dwie serie, które są w moim odczuciu całkiem dobre. 

1. Peter V. Brett- cykl demoniczny, z którego przeczytałem jak na razie ,,Tron z czaszek" część I i II. Niby oklepane sytuacje, a jednak czyta się całość całkiem dobrze. Podoba mi się przegląd postaci, od minstreli posiadających moce w swojej muzyce, przez Zielarki, kończąc na mniej subtelnych Rębaczach. 
2. Scott Lynch- nieco inne klimaty, ogólnie mówiąc powieść bardziej o złodziejach, piratach, ogólnie akcja dzieje się w portowym mieście. Przeczytałem jak na razie I część cyklu ,,Niecni Dżentelmeni". Muszę powiedzieć, że niektóre akcje głównego bohatera (Locke Lamora) zrobiły na mnie wielkie wrażenie. Bowiem takie oszustwa jakie stosował wobec swoich ofiar jawią się jako szczyt sprytu. Choć rdzeń jego działań jest raczej trudny do polubienia i zrozumienia, to jednak zemsta jakiej dokonał na nowym władcy tego miasta już daje się bardziej wytłumaczyć i zrozumieć.  

Dziś polecam:  Social Distortion (punk rock, pop punk, punk blues, cowpunk), Sodom (trash metal, black metal) oraz Soft Cell (nowa fala, synth pop, minimal synth). 

Pozdrawiam!

środa, 7 listopada 2018

Trochę działania.

Byliśmy dziś na działce sprzątnąć liście. Udało się zrealizować cały plan właściwie, działka wygląda zupełnie inaczej, bo na początku było liści, a liści. Jeszcze należy liście z dachu domku ściągnąć ale to już sprawa na trochę dalszą przyszłość. Ogólnie dzisiejsze sprzątanie będzie ostatnim raczej, bowiem na drzewach mało co zostało.

Odkryłem też jak bardzo można dać się podejść własnemu umysłowi. Parę dni temu usłyszałem jak sąsiadka nasza wychodzi na klatkę schodową, a po chwili woła ,,Wanda, wracaj do domu". Dziwnie pomyślałem od razu o kocie (sąsiadka, która wcześniej mieszkała w tej kawalerce miała dwa koty), zostawiłem domysły, bo przyjąłem za pewnik tego kota. A dziś słyszę z tej kawalerki szczekanie, po chwili ten sam rodzaj krzyku, wyszło na to, że w parę dni z kota zrobiłem psa. A dokładniej nawet suczkę o ciekawym imieniu. :D Od razu przypomniał mi się jamnik Melchior, spotkałem go z właścicielką w parku w październiku, jak zawołała do niego w ten sposób to odpadłem.

Dziś polecam: Five Finger Death Punch (heavy metal, hard rock), Fitz And The Tantrums (indie pop, neo soul) oraz Fleshgod Apocalypse (techniczny death metal, symfoniczny death metal). 

Pozdrawiam!

wtorek, 6 listopada 2018

Pewne nadrabianie.

Postanowiłem nadrobić nieco moje czytelnicze działania i wybrałem się do biblioteki. Na razie wziąłem kolejną porcję fantastyki. :) 

Dziś polecam: Decrepit Birth (death metal, brutal death metal), Despised Icon (deathcore, death metal) oraz Destroy Rebuild Until God Shows (rock eksperymentalny, post-hardcore). 

Pozdrawiam!

poniedziałek, 5 listopada 2018

Znów sportowo.

Dziś oglądałem kolejne kategorie wagowe w podnoszeniu ciężarów. Szczególne wrażenie zrobiła na mnie młoda reprezentantka Łotwy, która bodajże cztery juniorskie rekordy świata ustanowiła, a także zajęła trzecie miejsce w dwuboju. 

Poza tym kątem oka patrzyłem na komisję w sprawie Amber Gold. 

Dziś polecam: Haste The Day (metalcore), Celtic Frost (death metal, trash metal, black metal, heavy metal) oraz Catalepsy (deathcore). 

Pozdrawiam!

niedziela, 4 listopada 2018

Nieco leniwie.

Wróciłem do czytania książki o średniowieczu autorstwa pana profesora Romana Michałowskiego. Muszę powiedzieć, że od czasu do czasu bardzo lubię takie wirtualne podróże w czasie. Nie mówiąc o tym, że mogę się dowiedzieć czegoś nowego. 

Poza tym właściwie nic niezwykłego się nie działo dziś. 

Dziś polecam: Apotygma Berzerk (rock alternatywny, indie rock, industrial), Arcturus (metal progresywny, metal awangardowy, black metal, heavy metal) oraz Arenę (rock progresywny). 

Pozdrawiam!