wtorek, 14 listopada 2017

Nieco leniwie.

Dziś kolejny dzień, który minął mi w jakiejś mierze na lenistwie, choć przeplotłem je nieco pewnymi działaniami. 

Pośmiałem się też z Kulsona, jak dla mnie sprawa zasługuje na jakąś nagrodę, bo też w to uwierzyłem słuchając nagrania. Ostatecznie dałem się tak zmanipulować, że sam nie wiem co tam właściwie za słowo pada. 

Pozdrawiam!

11 komentarzy:

  1. ..."przeplotłem je pewnymi działaniami" znaczy się pośmiałeś się, dałeś się zmanipulować aha i wrzuciłeś notkę. Zaiste epickie lenistwo ;-))))))
    Pzdr

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D Mniej więcej całość tak wyglądała.

      No co? Czasem trzeba próbować chociaż upiększać nasz świat tworząc jakieś alternatywne wersje. :)

      Pozdrawiam!

      Usuń
  2. Mnie już wystarczy sama morda Kulsona, by nią skutecznie straszyć moje wnuki!
    pozdrawiam i zapraszam na spotkanie z ciekawym człowiekiem

    OdpowiedzUsuń
  3. Leniuchuj póki możesz, zazdroszczę, taki mam w pracy młyn.
    Kulson przejdzie do historii, to pewne!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten Kulson to szczęściarz. Zapewne niedługo u Wojewódzkiego pojawi się...

    OdpowiedzUsuń
  5. Lenistwo przeplecione pewnymi działaniami... poszedłem po jedzenie, poszedłem po picie, poszedłem do toalety? :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja pracuję w marketingu politycznym i powiem Ci, że ten, kto wymyślił Kulsona zasługuje na jakąś specjalną nagrodę.

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja nie wiem nic o żadnym Kulsonie. I zazdroszcz nic nie robienia. To moje marzenie nie do spełnienia ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Co do słowa,które padło-przy pierwszym odsłuchaniu na pewno nie słyszałam,żeby to był Kulson.

    OdpowiedzUsuń
  9. Czasami fajnie jest się polenić. Szczególnie, jak za oknem taka pogoda jak dzisiaj, mokro, zimno i w ogóle ble :)

    Pozdrawiam serdecznie! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Leniuchuj puki możesz, bo przecież nikt ci nie zabrani :)

    OdpowiedzUsuń