piątek, 19 maja 2017

Po koncercie. Coś na sobotę.

Byłem na tym koncercie Pablopavo z Ludzikami jego. Muszę powiedzieć, że było zajedwabiście i zacnie do granic. Większość koncertu upłynęła pod znakiem utworów z najnowszej płyty, choć nie obyło się bez sięgania po starsze kawałki. Na plus zaliczam na pewno wierne odtworzenie utworów, a Pablopavo mimo problemu z zębem czarował jak należy głosem. :) 

Jutro jedziemy ponownie na działkę do rodziny Staruszka. Mamy parę rzeczy do zrobienia, ja wyczyszczę grill taki kamienny z porostów, zmontujemy ten daszek nad auto, wkopiemy dwie beczki na deszczówkę, może coś się uda jeszcze zrobić, ale nie wiem jeszcze co to może być.

Dziś mamy: Dzień Mycia Samochodów, Dzień Dobrych Uczynków oraz Ogólnopolski Dzień Bliźniąt.

Pozdrawiam!

4 komentarze:

  1. Wrażenia po takich koncertach zostają na długo.
    Widzę, że Dzień dobrych uczynków zrealizujesz dzisiaj, bo pracowicie się zapowiada...

    OdpowiedzUsuń
  2. Koncert był dla duszy, a na działce praca będzie dla ciała;) Przyjemnego pobytu;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cieszę się, że się podobało i w imieniu Ludzików (no i Pablo :) ) dziękujemy za przybycie :) Do następnego!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Było naprawdę zacnie, właściwie czułem się tak jakbym na żywo słuchał płyt Waszych. Super robota. :)

      Pozdrawiam!

      Usuń