piątek, 5 maja 2017

Biedronkowy zawrót głowy.

Na swoim pierwszym blogu, w jego pra-początkach napisałem notkę o biedronkach, które latem rzuciły się do mieszkań. A dziś to ja z Rodzicielką rzuciłem się na Biedronkę, ale sklep. I żałuję, bo ludzi było tyle, jakby nadchodziła Apokalipsa zombie, a wszyscy poza nami znali już prawdę. Nie cierpię być w tym naszym blisko położonym sklepie tej sieci, jak jest taka masa ludzi. Powierzchnia jaką on zajmuje jest za mała na towar, ludzi, kasy itp. Czasem aż chce mi się uciekać stamtąd. 

Wysłuchałem płyty grupy Deep Purple pt. ,,InFinite". Muszę powiedzieć na wstępie rzecz ciekawą, DP grają na tym krążku blues rock. Właściwie jakieś 60% całości buja jak najlepszy blues z Delty. Przynajmniej ja to tak odbieram. Poza tym w porównaniu np. z płytą Black Sabbath pt. ,,13", która była tradycyjną płytą BS, płyta ostatnia DP sprawia, że można zakochać się na nowo/od początku w tej grupie (zależy kto zaczyna od której płyty itd.). Nie to, żeby ostatnia płyta BS była zła, w końcu ten zespół ma walcować dźwiękiem, kreować zupełnie inne sytuacje niż Purple. Co do ,,InFinite" muszę powiedzieć jeszcze, że brakuje momentami nieco gitar, choć pan Don Airey momentami wycina takie solówki, że szok. Nie mówiąc już o mistrzu Gillanie, który głosowo radzi sobie po prostu znakomicie. Ogólnie za ten mały brak gitar daję 9.5/10. Jak dla mnie wstyd nie podejść nawet do tego dzieła. Ponadto mam nadzieję, że zarówno jeden jak i drugi zespół stworzą choć po jeszcze jednej płycie. Bo Sabbath raczej do koncertów na razie się nie szykuje (ale kto to tam wie co kiedyś wymyślą), a Purple chyba kończą swoją muzyczną przygodę, ale tak jakby nie chcieli. Coś czuję, że może być jeszcze ciekawie za jakiś czas. :) 

Dziś obchodzimy: Międzynarodowy Dzień Położnej, Dzień Walki z Dyskryminacją Osób Niepełnosprawnych, Dzień Europy, Dzień bez makijażu, Światowy Dzień Higieny Rąk oraz Międzynarodowy Dzień Tuby (w sensie instrumentu muzycznego). 

Pozdrawiam!  

11 komentarzy:

  1. Dlatego lubię chodzić na zakupy wieczorami - po 20-tej w każdym sklepie tego typu robi się spokojniej, a koło 21 prawie bezludnie - i wtedy można coś kupić;)
    nowej płyty DP nie słuchałam - muszę nadrobić zaległości!
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Rzadko bywam w Biedronce [sklepie] właśnie z tego powodu, że powierzchnia mała; ludzi dużo; przejścia zabarykadowane towarem; a do kasy kolejka z pełnymi wózkami, jakby ludzie mieli w domu koszary. Czasem sama się dziwię, że człowiek jest w stanie tyle zjeść.
    Wizyta u lekarza przebiegła pomyślnie; zmiana leków. Nawet lekarz był miły, mimo, że lista pacjentów wywieszona na drzwiach gabinetu przypominała węża. Najważniejsze, że już czuję ulgę po pierwszych dawkach leków. Sama bym się z tego nie wyleczyła.
    Jutro wyjeżdżam na urodziny wnuczki dlatego będzie przerwa w blogowaniu;
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Blisko mnie wybudowali nowa Biedronkę i tam jest przestronnie, mimo dużej liczby klientów. Swoją drogą, gdy widzę te tłumy w sklepach o każdej porze, to pytam się: czy ktoś w tym kraju pracuje zawodowo czy sami emeryci i bezrobotni?

    OdpowiedzUsuń
  4. uczuciowesmaki5 maja 2017 22:03

    A jednak to Richie Blackmore swoją gitarą nadawał swoiste brzmienie warstwie muzycznej DP. Teraz to jednak już nie to samo choć szacun, że mają wenę i jeszcze im się chce ;-)))))
    Pzdr

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba masz rację, coś w tym jest, że chyba on tworzył klimat w gitarowej części zespołu. Można powiedzieć, że należy się cieszyć tym, że grają, a jeśli komuś się nie podoba ma stare płyty. :) W muzyce ważne są też poszukiwania pewne moim zdaniem.

      O, z taką czachą to można ładnie odstawić tę scenę. A można zrobić też tak, że czacha będzie zrobotyzowana czy coś i odpowie. :D

      Pozdrawiam!

      Usuń
    2. uczuciowesmaki6 maja 2017 22:19

      "Czacha zrobotyzowana" chyba chcesz żeby Shaekspeare w grobie się przewrócił bo nie przewidział kwestii gadanej dla czachy ;-)))))))))

      Usuń
  5. Jak mi zachciało się tych dźwięków...
    Nabrałam niesamowitego apetytu ....
    Deep Purrple😄😃

    OdpowiedzUsuń
  6. W szafie to i ja wieszam artystycznie, ale o tym ciiicho, nikt nie musi wiedzieć ;)
    W Biedronce zawsze ale to zawsze dostaje cios wózkiem w dupkę. O tym sklepie możnaby książkę napisać ��
    Pozdraski

    OdpowiedzUsuń
  7. Słuchałam Deep Purple przez cały czas. Dla mnie to jeden z kultowych zespołów rocka. Właściwie to towarzyszyli mi przez całe życie od nastolatki aż po teraz. Mają tak wiele fajnych utworów, że można ich słuchać przez cały dzień i nie znudzą się.
    W Biedronce kupuję, ale u nas rzadko jest ogromny tłok. może dlatego, że w inne wsi, bliżej granicy jest drugi taki sklep i tam, owszem, Czesi robią tłok. Dla nich Polska jeszcze ciągle jest tania.
    Tęsknię już za biedronkami w naturze. Jak nie pada, to leje, jak nie leje, to siąpi.
    Ptaki w ogóle to mój konik. Lubię wszystkie podglądać. Wczoraj widziałam przed samochodem, na drodze, pliszkę. jechałam tak wolno, by mogła sobie spokojnie, w podskokach, zejść na pobocze. Piękny ptak.

    OdpowiedzUsuń
  8. Dobrze,że tuba jako instrument rzadko występuje solo.Ale dzień swój może mieć.
    Koncert był ..poprawny ,ale też nie spodziewałam się uniesień.Chodziło o to by wyjśc z domu gdzie indziej niż do sklepu.Ale męczę się jeszcze bardzo .W połowie maja mam wizytę kontrolną na onkol.dostanę pewnie skierowania na tomograf i może scyntografię.To są drogie badania i lekarze tak nimi nie szafują ,ale jak mi nie dadzą to zrobię prywatnie.
    Są dni dobre ,wtedy gotuję ,sprzątam zapraszam gości ,są złe ,kiedy myśli jak czarne kruki wydziobują mi mózg.Taka sinusoida.
    Julię przeczytałam i odpisałam. Ile lat ma jej najstarsze dziecko?
    Pozdrawiam Cię i buziaki.

    OdpowiedzUsuń
  9. Biedronki lubię, to sympatyczne i pożyteczne stworzonka:) Jednak 'Biedrę' omijam szerokim łukiem, nie lubię tego sklepu, a zakupy zawsze robię rano tuż po otwarciu sklepów zanim reszta towarzystwa do nich ruszy:)
    Fajnie, że płyta DP dostarczyła Ci tylu różnych wrażeń i emocji:)
    Seriale, na które czekam nie są zbyt ambitne ale to jest w nich fajne:) 'Wersal. Prawo krwi-sezon 2.' oglądam dla aktora, który gra Filipa Orleańskiego czyli brata głownego bohatera- Króla Słońce i w poprzedniej serii całkowicie go zaćmił;) A 'Grę o tron' oglądam dla smoków i może trochę dla... Johna Snowa;)
    Pozdrawiam i życzę miłego weekendu!

    OdpowiedzUsuń