wtorek, 14 marca 2017

Po zakupach.

Udało nam się dziś wszystko kupić co planowaliśmy, a nawet nieco więcej. Nabyłem 7 nowych płyt, część z nich była polecana przez ,,Teraz Rock" w rubryce o historii tego gatunku. Dla Staruszka kupiliśmy nowe buty, Rodzicielka też sobie kupiła nowe, do tego jakieś ubrania. A na koniec nabyliśmy nowy telefon dla mnie, a mój dla Staruszka będzie. 

Pozdrawiam!

7 komentarzy:

  1. Dla mnie zakupy są dobre na chandrę. Poprawiają nastrój, zwłaszcza jak uda mi się coś "upolować". Coraz częściej robię listę zakupów, aby potem nie kupować tego co się pod rękę nawinie. Zakupoholikiem nie jestem, ale zdarza mi się kupić rzeczy niepotrzebne bądź zakup nieprzemyślany [niepraktyczny] a to nie poprawia nastroju.
    Teraz musimy brać się za "poprawkę" remontu, gdyż likwidacja boazerii w korytarzu sprawiła że tyn po listwach podtrzymujących boazerię jest chropowaty i brzydko wygląda na tle gładkiej reszty ściany.
    Musimy to przykryć tapetą. Już się obawiam o efekt.
    W kolejce do remontu oczekuje sypialnia, lecz problem; co zrobić ze starymi meblami - marzą mi się nowe :)
    Jest takie powiedzenie; "nie miała baba kłopotu, kupiła se prosie" a mnie się marzy nowa aranżacja sypialni :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czyli zakupy całkiem udane :) Ciesz się, że nie chodzisz na nie z moją siostrą ;) Nie ma krawca ani fryzjera, który w pełni by ją zadowolił ;)
    Pozdrawiam
    Prince Of Pain
    www.suicideanddreams.blog.onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  3. Marylin Monroe mawiała: "Pieniądze szczęścia nie dają, ale zakupy...
    Przypominam o poście gościnnym. W piątek publikuję wywiad z Tobą.
    serdeczności

    OdpowiedzUsuń
  4. uczuciowesmaki15 marca 2017 22:55

    Zamiast z ojca na syna to odwrotnie. Co za czasy...;-)))))))
    Pzdr

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ,,Straszne czasy, tak straszne, że brak słów na ich opisanie" jak rzekł ktoś znany i lubiany kiedyś.

      Cóż może napomknę o Tobie w jakimś wierszu>?

      Pozdrawiam!

      Usuń
    2. Dzięki za słowa pod moim wierszem. Masz chyba rację, kobiety czasem mają takie wymagania, takie żądania, że i leżenie plackiem przy nich może się zmieścić w nich.

      Pozdrawiam!

      Usuń
  5. o super, no to były udane zakupy :) ja telefon mam stary, żaden smartfon, tylko do dzwonienia i wysylania smsow (choc tradycyjna klawiatura nie daje takiego komfortu), ale celowo...zeby mnie nie kusił internet :)

    OdpowiedzUsuń