poniedziałek, 6 marca 2017

Filmowo. Niespodziewana wizyta.

Któryś już raz okolice mojej kamienicy służyć będą za plan filmowy. Z ciekawszych dzieł powstających koło mnie należy wymienić odcinek ,,Ojca Mateusza" oraz teledysk Maryli Rodowicz (powstał na tle śmietnika, pewnie potem to jakoś wyretuszowali). Od jutra przybudówka bloku obok, takiej plomby jakby będzie miejscem akcji dla serialu (chyba?) HBO pt. ,,Ślepnąc od świateł". Zdjęcia potrwają trzy dni. Dziś byli jacyś ochroniarze i patrzyli czy miejsca zarezerwowane dla ekipy są wolne. Nie były do końca, więc mieli zagwozdkę. 

Koło 12 zauważyłem stojący pod balkonem samochód ŻW, radiowóz Straży Miejskiej, a także policjantów. Okazało się, że zabezpieczali ceremonię złożenia kwiatów przez ambasadora Słowacji przy takim pomniku co niedaleko bloku jest. Po 12 słychać było syreny wozów policji i BOR-u, najpierw myślałem, że to pani Premier lub pan Prezydent jadą, jednak okazało się, że to ktoś od Słowaków (ambasador albo ktoś ważniejszy). Widocznie była dziś rocznica desantu słowackich skoczków spadochronowych, cała sytuacja miała miejsce w czasie Powstania Warszawskiego,  a ten pomnik upamiętnia to zdarzenie. 

Wczoraj polscy lekkoatleci dostarczyli nam emocji jak nie wiem, zdobywając worek medali na Mistrzostwach Europy w Belgradzie. W pewnej chwili aż ochrypłem od wydzierania się. :D 

Dziś jest: Europejski Dzień Logopedy (o przydałby mi się, bo nadal mam problem z głoską ,,r"), Europejski Dzień Pamięci o Sprawiedliwych, Dzień Olimpijczyka, Dzień Czystego Stołu (dedykacja dla pana Durczoka) oraz Światowy Dzień Tenisa

Pozdrawiam!


5 komentarzy:

  1. uczuciowesmaki6 marca 2017 20:07

    Jak kiedyś kręcili "5 i 1/2 bladego Józka" przypadkiem byłem w banku i wszyscy obecni klienci stali się statystami. Po ujęciach chodził pan i wszystkim rozdawał pieniądze. Pomyśl, może i Ty się na coś załapiesz, chociaż na parówki podczas przerwy na planie ;-))))))))
    Pzdr

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Chyba, że na planie grasować będzie parówkowy skrytożerca, wtedy i na to się nie załapię.

      No raczej to będzie z mojej strony tylko groźba, bez pokrycia. Ale z daleka kto tam pozna czy będę miał czym gryźć czy nie. :D

      Pozdrawiam!

      Usuń
  2. W listopadzie miałam okazję rozmawiać z Marcinem Lewandowskim, który wybierał się wówczas na zgrupowanie do Portugalii i obiecywał, że ostatniego słowa jeszcze nie powiedział :) I się stało :) Bardzo się cieszę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Może to znak, by zaangażować się w aktorstwo? :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Super blog ! Pozdrawiam serdecznie i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń