niedziela, 26 lutego 2017

Sportowo.

Zdziwiłem się nieco jak zobaczyłem, że dziś skakać będą mieszane drużyny, to znaczy dwóch panów i dwie panie. Szkoda, że Polska nie ma takiej grupy. Co ciekawe faworytami Japończycy byli (znaczy Japonki też). ;) 

Występ Justyny Kowalczyk z koleżanką i występ Polaków jakoś mnie nie przekonały. Niby dostanie się do 10 najlepszych drużyn to też jakiś sukces, jednak dla mnie jednak medale się liczą. Ale może kolejne starty coś przyniosą w tej materii? 

Dziś jest Dzień Pozdrawiania Blondynek, Dzień Dinozaura i dziwne święto Dzień Spania w Miejscach Publicznych. @_@ Jakby się Anglik wyraził o tym: What?

Pozdrawiam! 

4 komentarze:

  1. A niedawno gdzieś czytałam, że jakaś kobieta/dziewczyna skacze, to może i nam się taka drużyna w końcu zmontuje.

    OdpowiedzUsuń
  2. O dzień dinozaura to jest to... Ale komu życzenia złożyć z tej okazji?

    OdpowiedzUsuń
  3. Polityka i sport - dwa obszary drażliwe!
    Pozostaje kino i dobre filmy. "Sztuka kochania"
    - jestem zawiedziona. Wybrałam się na ten film
    nie oczekując wiele... ale uważam, że mógłby
    się obronić bez potrzeby sprowadzania pewnych scen
    do absurdu. Wszystko można sublimować lub wulgaryzować
    - reżyserka wybrała to drugie... Przede mną "Pokot" - chciałabym wyjść z kina usatysfakcjonowane obrazem A.H.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś w tym jest, zwłaszcza jeśli w jednym lub drugim obszarze dzieje się coś niemiłego.

      Ja od początku byłem zdania, że pani Sadowska powinna skupić się raczej na muzyce. Cóż zachciało jej się próbować sił na innym polu, musi się liczyć z różnymi ocenami jej dzieła.

      Dawno nie byłem w kinie, jakoś nie umiem znaleźć nic ciekawego dla siebie w zalewie wielu tytułów w tygodniu/miesiącu.

      Pozdrawiam!

      Usuń