sobota, 2 marca 2019

Coś się kończy, by coś mogło się zacząć*.

Dowiedziałem się wczoraj, że mój staż nie zostanie przedłużony. Czułem wewnętrznie, że tak się może zdarzyć, mam co najmniej dwie opcje awaryjne. Na razie jednak muszę rozliczyć w urzędzie pracy ten staż, potem zacznę myśleć co dalej. Jest opcja taka, by w innym wydziale zostać u tego samego pracodawcy, nie wiem na razie tylko czy interesuje mnie tematyka związana z udzielaniem wszelkich zgód dla cudzoziemców. Druga opcja to równoległe poszukiwania czegoś na własną rękę i z urzędu pracy. Na razie wybiorę chyba jeszcze inną drogę czyli odpoczynek przez jakiś czas od intensywnych działań.

Dziś polecam: Dreams Come True (jazz, j-pop), Drop Dead, Gorgeous (metalcore, post hardcore, screamo) oraz Dry Kill Logic (metalcore, nu-metal, metal alternatywny). 

*swoista zmiana z tytułu dzieła pana Andrzeja Sapkowskiego. 

Pozdrawiam!

15 komentarzy:

  1. No to masz dylemat. Podziwiam Twój spokój. Mnie by to wkurzało.
    Niepewność zawsze mnie dołowała; pozdrawiam i trzymam kciuki, aby wszystko poszło po Twojej myśli, ku zadowoleniu.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja bym radziła raczej poszukiwanie czegoś nowego, zbyt długie przerwy nie robią dobrze motywacji...
    Informowanie na ostatnią chwilę jest nie fair.

    OdpowiedzUsuń
  3. Czy nie jest to tak, ze pracodawcy biora sobie tania (darmowa?) sile robocza na tzw. staz, a potem uporczywie nie przyjmuja nikogo na etat? Tym sposobem pracodawca moze sporo zaoszczedzic.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie spodziewałam się takiego rozwoju wydarzeń. Szczerze mówiąc, Twoje opowieści wyglądały bardzo obiecująco i sądziłam raczej, że Cię tam zatrudnią na stałe.

    OdpowiedzUsuń
  5. Młody znów będzie pasożytem....co prawda urzędnik i pasożyt to byty pokrewne jednak w urzędniku można znaleźć usprawiedliwienie .Nic to . Panie Młody wiosna idzie, wyciągaj rower. U mnie mandarynki znów kwitną. Ciepło. Niedługo wrócę do bosego biegania...może nawet nie sama...dwie nimfy pośród łąk...stada ptaków i gadów z telefonami...Może i ja sprawie sobie rower....a może mam a nie wiem...popytam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może być też tak, że na jakiś chociaż czas usadowię się w roli innej niż urzędnicza. W sumie to nic nie wiadomo.

      Rower to bardzo dobra rzecz. Brakuje mi w mieście nieco jazdy po bezdrożach. Niby jest możliwość wybrania ścieżki po drugiej stronie Wisły, jednak to nie do końca to. A wspólne wyprawy rowerowe czy piesze to dodatkowy atut.

      Usuń
  6. Wyobraź sobie, że kiedyś były czasy w których liczył się człowiek. Zwalniałeś się z jednego zakładu, by przejść do drugiego na równorzędne stanowisko, ale już za wyższą stawkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I tu jest pewien problem, bo za młody jestem, by pamiętać, a wyobrażenia czasem są tak ,,własne" ich autora, że mijają się z prawdą. Nie mniej zawsze próbuję sobie wyobrażać pewne dawniejsze czasy, gdy faktycznie było jakoś inaczej. Nawet jak porównam lata 90. (właściwie ich końcówkę, lepiej ją pamiętam) i obecne czasy to tamte lata są dużo lepsze, ciekawsze, pełniejsze emocji pozytywnych itp. Dziś jest spłycenie wszystkiego, uproszczenie i nawet pewien bezsens.

      Pozdrawiam!

      Usuń
  7. rozumiem, że na Kacie (klasyka, nieklasyfikowalne) w Progresji nie byłeś...
    p.jzns :)...

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja bym raczej szukała czegoś nowego. Zamiast być wiecznym stażystą warto rozejrzeć się za czymś trwalszym. Może akurat się uda.

    OdpowiedzUsuń
  9. W sumie nic nowego...
    Też bym szukała czegoś na własną rękę.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  10. O to powodzenia ci życzę w wyborze :) ale ja bynajmniej bym coś dalej zaczęła robić, aby nie stać w miejscu :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie odpoczywaj za dlugo; wyścig szczurow trwa!

    OdpowiedzUsuń
  12. uczuciowesmaki4 marca 2019 21:58

    Jednym słowem ta "inna droga" to "szlachta nie pracuje? ;-)))))
    Pzdr

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raczej jej odmiana, czyli ,,szlachta nie pracuje, do pewnej chwili". Mam nadzieję, że szybko przejdę do drugiej części tego opisu sytuacji. :)

      Pozdrawiam!

      Usuń