Tak jak w tytule. W przyszłym tygodniu muszę pojechać do OKE, aby zakończyć z nimi współpracę, wypełnić dokumenty do wypłaty i czekać na nią. Bo szybko skończyliśmy skanowanie kart odpowiedzi i jedyną pracą jest ta na magazynie. Nie bardzo dałbym radę połączyć to z obecną pracą na infolinii wychodzącej jednego sklepu internetowego. Dziś miałem pierwszy dzień i poszło mi nadspodziewanie dobrze (oczywiście w moim odczuciu, miałem parę uwag od team leadera, jednak nie za wielkich).
Ogólnie jest to dla mnie pewnego rodzaju wyzwanie, żeby rozmawiać z obcymi ludźmi. Mamy jednak pomoce naukowe wpływające na płynność rozmów. Chyba też te trzy miesiące w Głównym Inspektoracie Pracy spowodowały, że uodporniłem się na pewne sytuacje. Dziś na przykład jedna pani miała pretensje, a ja przeszedłem nad tym w miarę spokojnie. Pewnie parę lat temu skończyłbym pracę po jednym tylko dniu. Zobaczymy jak jutro będzie, pewnie więcej osób odbierze telefony niż dziś. :)
Rodzicielka w niedzielę jedzie nad morze, będę 10 dni sam. Ale mam co robić, sześć godzin w pracy zdalnej na tej infolinii, potem mogę sobie chodzić po mieście czy robić co tam chcę. Trochę przeraża mnie wizja upałów, w mieszkaniu mam klimatyzację, mogę przesiedzieć więc najgorsze chwile w zimnie, a wychodzić dopiero wieczorem. :D
Pozdrawiam!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz